W gliwickich zakładach Bumar-Łabędy ma rozpocząć się produkcja czołgów – członek zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej zapowiada rychłe podpisanie umowy.
Polska Grupa Zbrojeniowa S.A. ogłosiła decyzję o wznowieniu produkcji czołgów na terenie kraju. Pojazdy pancerne będą składane w zakładach Bumar-Łabędy w Gliwicach. Informację potwierdził Marcin Idzik, członek zarządu PGZ, w rozmowie z portalem Defence24 opublikowanej w połowie kwietnia.
Projekt obejmuje nie tylko uruchomienie linii montażowej, ale również rozwój krajowych kompetencji w zakresie obsługi technicznej, modernizacji oraz napraw tych pojazdów. Jednocześnie planowane jest zwiększenie zdolności produkcji części zamiennych oraz komponentów.
“Nie mogę mówić o wszystkich szczegółach, bo obejmuje mnie tajemnica handlowa, ale rozmawiamy o tym, by ulokować bardzo istotny i wrażliwy produkt Grupy PGZ w Bumarze-Łabędy. Naszą intencją jako PGZ jest powrót do tego, żeby Łabędy stały się spółką produkcyjną. Podkreślam, że Bumar-Łabędy mają bardzo duży potencjał produkcyjny” – poinformował Marcin Idzik. “Chcemy, żeby czołgi z powrotem były produkowane w Łabędach. Bardzo nam na tym zależy. Zapewniliśmy spółce niezbędną infrastrukturę oraz środki finansowe. Niebawem będzie umowa, która umożliwi powrót produkcji czołgów do Bumaru. Myślę, że jest to kwestia dwóch, trzech tygodni.
Idzik w późniejszej części wywiadu przekonywał, że z perspektywy PGZ kluczowe jest uzyskanie możliwości produkcji poszczególnych komponentów do czołgów K2PL. “To, obok produkcji czołgów, nasz priorytet. I jesteśmy coraz bliżej tego stanu”.
Czołgami K2 ma być zainteresowana również Słowacja, która preferuje jednak, aby jej ewentualna broń pancerna była produkowana blisko jej granic. Może to sugerować, że wyżej wymieniona umowa dotyczy południowokoreańskich maszyn.
Zobacz też: MON: trwają negocjacje ws. umowy na dwie wersje czołgów K2 oraz sprzęt wsparcia
Według PGZ, spółka Bumar-Łabędy jest już odpowiednio wyposażona i otrzymała finansowanie pozwalające na rozpoczęcie przygotowań do montażu.
W kwietniu informowaliśmy, że trwają rozmowy dotyczące ustanowienia zdolności obsługowych i produkcji czołgów K2PL. Jak poinformował wiceszef MON, celem jest ograniczenie zależności od partnera koreańskiego w zakresie wsparcia eksploatacji platformy uzbrojenia. „Będzie rozwijana koncepcja polonizacji systemu uzbrojenia do wersji K2PL, która zakłada udział Polskiej Grupy Zbrojeniowej w procesie produkcyjnym” – zaznaczył Bejda.
Wiceminister odniósł się także do kwestii zabezpieczenia technicznego czołgów. „Zgodnie z założeniami ww. umowy wykonawczej na pozyskanie czołgów K2PL planowane jest także pozyskanie sprzętu towarzyszącego (m.in. wozów zabezpieczenia technicznego) po zrealizowaniu testów na podstawie polskich norm obronnych oraz utworzeniu zdolności do produkcji czołgu i sprzętu towarzyszącego w zakładach produkcyjnych PGZ” – przekazał.
Kresy.pl/Defence24































