8 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. Wolyn1943
    Wolyn1943 :

    Ma całkowitą rację. Jesteśmy za słabi, by zablokować NS2, zatem powinniśmy drogo sprzedać swój artykułowany od dłuższego czasu sprzeciw wobec tego projektu, np. za obniżenie ceny rosyjskiego gazu, jaki nadal pobieramy. Ręce człowiekowi opadają, jak widzi polskiego premiera, który jedzie na międzynarodową konferencję i sprzeciwia się NS2, bo to godzi w Ukrainę. Panie premierze, jako podatnik Skarbu Państwa (dodam, polskiego, żeby nie było wątpliwości), nie płacę Panu za pilnowanie interesu Ukrainy! Pan ma się troszczyć o mnie, a nie o jakiegoś Iwaniuka w Kijowie! Jeśli interes Kowalskiego w Poznaniu tego wymaga, należy poprzeć NS2! Czasy prymitywnego rejtanizmu już minęły. Polityk ma być skuteczny, a nie efektowny!

  2. Gaetano
    Gaetano :

    Dobrze mówi Sanocki. Poza tym, jeśli te giedroyciowe pomioty nie byli i nadal nie są zainteresowani kupnem tańszego surowca z Rosji, to proszę bardzo, hegemon ma bardzo “korzystną” ofertę cenową. Oprócz tego, jeśli tylko zechcą, ten sam rosyjski gaz dostarczą do Polski, naliczą stosowne myto, a “nasze” matołki i tak z radością powitają statek. A końcowy rachunek zapłaci polski podatnik, którego te łajdaki mają w głębokim poważaniu.