W rozmowie z Kresami.pl poseł Michał Dworczyk potwierdził, że w treści projektu ustawy, ustanawiającej dzień 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci i Męczeństwa Kresowian jest mowa o ludobójstwie dokonanym przez OUN-UPA na Polakach na Kresach. Odniósł się również do krytyki, wyrażonej m.in. przez pisarza Stanisława Srokowskiego.

Michał Dworczyk, szef sejmowej Komisji Łączności z Polakami za Granicą w rozmowie z Kresami.pl zaznacza, ze dzięki ustawie w Polsce zostanie ustanowione nowe Święto państwowe: Narodowy Dzień Pamięci i Męczeństwa Kresowian.

„Celem ustawy jest z jednej strony oddanie hołdu naszym Rodakom, którzy na Kresach I i II Rzeczpospolitej byli bardzo ciężko doświadczani przez totalitaryzmy: rosyjski, niemiecki oraz przez integralny nacjonalizm ukraiński”– powiedział poseł Dworczyk. Przypomina, że część z nich została zamordowana, a inni byli represjonowani.

Drugim aspektem jest zamiar popularyzacji wiedzy – nie tylko o Polakach mieszkających tam w XX wieku, ale również o fenomenie Kresów. Jak tłumaczy autor projektu ustawy: „Chodzi o wkład Kresów w historię i kulturę Polski, o to jak wiele ważnych osób dla polskiej nauki, kultury czy polityki pochodziło z tamtych terenów. Wierzymy, że to święto przyczyni się do tego”.

W treści uzasadnienia znajduje się również zapis dotyczący ludobójstwa dokonanego przez OUN-UPA na Polakach na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej:

„Wymordowanie stu kilkudziesięciu tysięcy Polaków na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej w ramach ludobójstwa dokonanego przez nacjonalistów ukraińskich m.in. z OUN i UPA, którego kulminację stanowił dzień11 lipca 1943 roku było kolejnym ciosem zadanym Narodowi”.

Poseł Dworczyk przyznał, że jest zaskoczony niektórymi głosami, które pojawiły się w przestrzeni publicznej po podaniu pierwszych wiadomości nt. ustawy. W tym również listem otwartym wystosowanym przez Stanisława Srokowskiego, ocaleńca z kresowego ludobójstwa i autora licznych powieści osadzonych w kontekście Kresów, z których jedna stała się podstawą dla filmu „Wołyń” Wojciecha Smarzowskiego. Zaznacza, że osoby te poddają projekt ustawy ostrej krytyce, nie znając jeszcze ani treści jej samej, ani uzasadnienia.

„W tej sprawie jest bardzo dużo emocji. To dla mnie zrozumiałe, ponieważ przez lata odpowiedzialność za zbrodnie na Polakach na Kresach była rozmywana i nie chciano podejmować tego tematu. Problem ludobójstwa był zamiatany pod dywan, jako coś, o czym nie powinno się głośno mówić”– mówi Dworczyk. „Natomiast wysnuwanie wniosków nt. intencji autorów projektu ustawy na podstawie jej tytułu oraz wybranych fragmentów uzasadnienia, bez przeczytania całości tekstu – jest dla mnie zaskakujące”– dodał poseł PiS.

Jego zdaniem warto zaczekać na pojawienie się w druku sejmowym pełnego tekstu ustawy oraz uzasadnienia, a dopiero potem podejmować dyskusję i dialog na rzecz wyjaśnienia ewentualnych problemów. Ma to nastąpić w piątek lub na początku przyszłego tygodnia. Dworczyk uważa, że zakładanie złej woli ze strony parlamentarzystów i osób zaangażowanych w powstanie projektu jest z jednej strony zrozumiałe ze względu na doświadczenia odnośnie tej kwestii, ale z drugiej jest to dla niego „trudne do zaakceptowania”.

Poseł Dworczyk dodał, że jest umówiony na spotkanie ze Srokowskim na początku przyszłego tygodnia. Deklaruje, że jest otwarty na dyskusje ze wszystkimi zainteresowanymi projektem. Przypomniał również, że projekt ustawy w toku procesu legislacyjnego będzie omawiany m.in. na komisjach i zapowiedział, że będzie on szeroko konsultowany.

„Środowiska zainteresowane problematyką Kresów będą zaproszone do dyskusji i każdy będzie mógł się wypowiedzieć. Warto podkreślić, że jest to na razie projekt, na pierwszym etapie drogi legislacyjnej, a więc dokument, nad którym można jeszcze pracować np. w trakcie kolejnych posiedzeń komisji sejmowych. Jeżeli uznamy to za zasadne – zawszę będzie możliwość wprowadzenia w nim poprawek”– powiedział poseł Dworczyk.

Wszystkich zainteresowanych ustawą zachęca zaś do wykazania „odrobiny cierpliwości”. „W najbliższych dniach, po nadaniu przez Marszałka projektowi numeru druku sejmowego zostanie on opublikowany na stronach Sejmu RP. Wtedy każdy będzie mógł się zapoznać z całym tekstem i będziemy mogli rozpocząć merytoryczną dyskusję”– tłumaczy poseł PiS.

Kresy.pl

Reklama



17 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. zefir :

    W tej sprawie nie ma żadnych problemów do wyjaśniania.Sprawa jest nad wyraz jednoznaczna i oczywista. Projekt ustawy winien ustanawiać dzień 11 lipca Narodowym Dniem Pamięci i Ludobójstwa Kresowian.Poselskie gierki uwłaczają pamięci ofiar pomordowanych Polaków i są wyrazem skundlenia i ucieczki od prawdy historycznej.

  2. wilenski :

    No dobrze, poseł wymienia totalitaryzmy: „rosyjski, niemiecki oraz przez integralny nacjonalizm ukraiński”, ale jakoś nie dostrzegam wzmianki o litewskim?! A przecież szaulisi w tym samym czasie w latach 40 tych XX wieku dokonali na Polakach i obywatelach polskich narodowości żydowskiej okrutnej rzezi w lasach ponarskich! Wymordowali ponad 100 tysięcy niewinnych ludzi! Dlaczego pan Dworczyk o tym milczy? Czyżby w imię lojalności do obecnych władz litewskich, które nas prześladują, szykanują za polskość, niszczą nasze szkoły, karzą sądownie grzywnami za dwujęzyczne napisy, w mediach i wypowiedziach litewscy politycy stale nas obrażają i oskarżają, nawet nazwisk nie możemy zapisywać w oryginalnej formie. A to wszystko w kraju należącym do Unii Europejskiej, mocno wspieranym gospodarczo (projekty energetyczne) i militarnie (misje ochrony nieba) przez Polskę. Czemu ma służyć takie zamydlanie a właściwie zamilczanie sprawy odnośnie sytuacji na Litwie?

  3. arczi :

    W postępkach p.Dworczyka widzę działania pijarowca, który tylko udaje aktywność. Najpierw wrzuca do internetu jakieś info, chwali się rzekomymi dokonaniami, a potem okazuje się, że jednak jest inaczej i jakoś się z tego wycofuje i próbuje pokrętnie tłumaczyć. Teraz twierdzi, że OUN i UPA są w uzasadnieniu, a przecież każdy wie, że aby to miało moc i znaczenie, to musi być w tytule lub podtytule ustawy, a nie tylko w uzasadnieniu. Pozostaje pytanie, dlaczego p.Dworczyk to ukrywa, nie nazywa spraw otwarcie, nie chce mówić pełnej prawdy żeby nie drażnić współczesnych banderowców.

  4. anka :

    Pod koniec zeszłego roku Dworczyk dziwnie wyskoczył z info, że szykowane są wyprawki dla dzieci polskich na Kresach. A tymczasem te wyprawki już były przyznane i zatwierdzone w listopadzie przez poprzednią ekipę rządową. Facet przypisuje sobie czyjeś zasługi, dla próżności własnej manipuluje faktami, to jest pospolity mitoman.

  5. wilenski :

    W projekcie ustawy jest całkowicie przemilczany totalitaryzm litewski. To musi dziwić, szczególnie że dopiero co z hukiem ogłoszono powstanie specjalnej stałej podkomisji sejmowej do spraw mniejszości polskiej na Litwie. A tymczasem historycznie najważniejszy i bardzo bolesny temat jest pomijany i okryty zmową milczenia. W czyim to interesie?

  6. krok :

    Szkoda, że PIS nie bierze pod uwagę współpracy ze środowiskami kresowymi, nad ustawami dotyczącymi właśnie kresowian. Współpracuje jedynie z doradcami, profesorami,doktorami o wątpliwej reputacji i historycznej wiedzy. Robią z nas baranów, których postawi się przed faktem dokonanym, ustanawiając nawet nie prawdę, byle odbębnić projekty i ukraińca czasami nie urazić. Tak się nie da, nic o nas i o naszych przodkach, bez nas. Chcąc naprawy stosunków w ukrainią musimy zacząć o porządków u siebie. Skoro na uczelniach polskich Akcję Wisła porównuje się do ludobójstwa popełnionego na Polakach przez ukraińców. PIS nam tego nie ułatwia, raczej utrwala ten stan.

  7. mariusz67 :

    W składzie podkomisji do spraw polskiej mniejszości na Litwie znalazł się… sam Dworczyk. Chociaż jak wiadomo on już jest przewodniczącym całej komisji łączności z Polakami za granicą. Czyli mówiąc wprost, zajął czyjeś miejsce. Pewnie chciał zablokować posła Artura Górskiego, który od wielu lat jest aktywny w sprawach litewskich i naprawdę pomaga Polakom na Litwie i wstawia się za nimi. Jakoś wcześniej nie było słychać o dokonaniach Dworczyka na rzecz wilniuków, choć miał takie możliwości w swojej fundacyjce albo we Wspólnocie Polskiej. Czyli teraz to jest brzydka próba wyeliminowania posła Górskiego, żeby prawdziwi patrioci nie doszli do głosu. Dworczyk przejął całkowitą kontrolę nad tematyką kresową w sejmie i wszystko trzyma w garści. Ale już widać, że to nie jest z korzyścią dla Polaków.

    • pro_fide :

      Pełna zgoda, Górski wielokrotnie składał interpelacje w sprawach tamtejszych Polaków i naturalnie wydawać by się mogło że to on w materii kresów będzie grać pierwsze skrzypce. Nic bardziej mylnego!Bo tu nagle ni stąd ni zowąd wyskakuje Dworczyk który wyszedł z inicjatywą pomnika w
      Polsce dla ofiar wielkiego głodu na Ukrainie- nie mam nic przeciwko temu, ale gdzie pomniki dla pomordowanych przez UPA stawiane przez stronę ukraińską?

  8. baciar :

    boje sie tylko jednego że lobby ukraińskie w sejmie bedzie mocniejsze i taka ustawa może poprostu skończyc w koszu jak sami wiecie nawet w szeregach pisiorków jest sporo tego chachłactwa ale obym sie mylił dobrze że cos wogóle drgnie w tym temacie na wyższych szczeblach małymi krokami może wreszcie prawda o morderstwach herojów wyjdzie w pelni na świat dzienny

  9. arczi :

    Trzeba przypomnieć że to tacy politycy jak p.Dworczyk (obok Pawła Kowala, Michała Kamińskiego i innych) są odpowiedzialni za rozbicie i w efekcie zupełne zmarginalizowanie polskich organizacji na Białorusi i Ukrainie, to teraz biorą się za Litwę, gdzie Polacy są wciąż mocno zjednoczeni wokół ZPL i AWPL. Trzeba powstrzymać to szaleństwo tych Dworczyków nim będzie za późno

  10. jaro7 :

    Nie wierzę w żadne propolskie inicjatywy PiS.A na dodatek w tej sprawie działa w tej partii silne lobby probanderowskie. Sam Dworczyk też nie jest postacią wiarygodną,szkodzi Polakom na Ukrainie i Białorusi i obawiam się że teraz będzie to robil w sprawie Litwy.

  11. pro_patria :

    Jedno jest pewne: kwestia bestialskich mordów na Polakach dokonanych przez upaiński motłoch i tak wyjdzie na światło dzienne. Im później ten fakt będzie miał miejsce tym gorzej dla zdrajców, stale pracujących nad przemilczeniem tej sprawy. Flustracja środowisk kresowych i osób zdających sobie sprawę z bezmiaru cierpienia i mordów sięga zenitu. Problem polega na uświadomieniu tej części społeczeństwa polskiego, która notorycznie bombardowana jest „miłością” do upaińskich zbrodniarzy przy użyciu wszystkich możliwych środków przekazu informacji (tego, co My czytamy na portalu żadnej media nie podają), siłą wtłaczana jest jej idea politycznej poprawności, a okazywanie patriotycznych uczuć jest napiętnowane i uznane za antyeuropejskie. ZSRR przez ponad 40 lat używał wszelkich metod, by wymazać zbrodnię katyńską, deportacje, łagry etc. z umysłów Polaków i nie udało się. Po 1989 na fali zrywu wolności wypłynęło miliony publikacji, miejsc upamiętnienia dotyczących tych mordów. Liczę na to, że wkrótce (oby jak najszybciej) naród dopomni się o pamięć bestialsko pomordowanych Rodaków z dziesięciokrotnie większą siłą, w wyniku czego bankrut upaina, jej gieroi-zwyrodnialcy i wspierający zdrajcy w naszym kraju odpowiedzą za bezmiar krwi i cierpień, które z wyrachowaniem próbowali zatuszować. Przykrym jest fakt, iż przez tak wiele lat ofiary nie mogą doczekać się przyzwoitego pochówku, ani tabliczki jednoznacznie stwierdzającej kto zamordował, do czego wydatnie przyczyniają się u nas tzw. elity władzy. To im nie będzie zapomniane…

  12. anka :

    mariusz67 napisał: „W składzie podkomisji do spraw polskiej mniejszości na Litwie znalazł się… sam Dworczyk. Chociaż jak wiadomo on już jest przewodniczącym całej komisji łączności z Polakami za granicą. Dworczyk przejął całkowitą kontrolę nad tematyką kresową w sejmie i wszystko trzyma w garści.” Ale to jeszcze nie wszystko, w tej komisji jest już od miesiąca inna podkomisja, związana z nowelizacją Karty Polaka, i nie zgadniecie, kto jest przewodniczącym tejże podkomisji. Otóż – DUM, DUM, DUM!!! – Michał Dworczyk oczywiście! Ten tak rozchwytywany gość, specjalista od wszystkiego, niezbędny na każdym stołku, za chwilę zrobi się marszałkiem sejmu, prezesem PiS, a może nawet prymasem…