Funkcjonariusze szeregu służb ćwiczyli w gimnazjum w Drawsku Pomorskim akcję w obliczu ataku terrorystycznego. Skutek: narazili na niebezpieczeństwo życie i zdrowie uczniów.

Do szpitała trafiło siedmioro dzieci. Dwie uczennice są do tej pory hospitalizowane. Jedna 13-latka jest w stanie ciężkim – “Przez godzinę była w głębokiej śpiączce. Przyczyny, dlaczego tak jest, nie znamy. Albo zostanie u nas na obserwacji, albo zostanie wysłana do szpitala referencyjnego” relacjonuje słowa jednego z lekarzy telwizja TVN.

Służby ćwiczyły operację przeciw czterem terrorystom, którzy, według scenriusza, zajęli szkołę. Były strzały i eksplozje hukowe. Jak tłumaczą funkcjonariusze miał być zachowany maksymalny realizm. Dzieci ewakuowano z budynku szkoły do rozstawionych w pobliżu namiotów. Według relacji reportera TVN w nich jednak panował zaduch od gazu, który miał imitować wyziewy pożaru.

tvn24.pl/kresy.pl

forma płatności