Amerykańskie Zielone Berety używały polskich dronów Tiguar M podczas ćwiczeń Balikatan 2026 na Filipinach. Bezzałogowce firmy uAvionics miały być testowane pod kątem łączności dalekiego zasięgu, szczególnie ważnej w warunkach Indo-Pacyfiku.

Polski dron Tiguar M pojawił się podczas ćwiczeń Balikatan 2026 na Filipinach, gdzie korzystali z niego żołnierze amerykańskich sił specjalnych z 1. Grupy Sił Specjalnych. To jedne z najważniejszych wspólnych manewrów USA i Filipin, prowadzone w regionie kluczowym dla amerykańskiego planowania wojskowego.

Według Defence Blog drony Tiguar M były używane przez Zielone Berety w Laoag na Filipinach. Obecność polskiej konstrukcji zauważyło konto OSINT Abraxas Spa, którego autor wskazał, że co najmniej jeden egzemplarz mógł zostać zmodyfikowany przez dodanie anteny SATCOM.

Taki element wyposażenia sugeruje, że Amerykanie nie sprawdzali wyłącznie podstawowych zdolności obserwacyjnych drona. Antena łączności satelitarnej może wskazywać na testy działania poza linią widzenia operatora, czyli w warunkach szczególnie istotnych dla Indo-Pacyfiku, gdzie odległości między wyspami i potencjalnymi rejonami działań mogą sięgać setek kilometrów.

Balikatan 2026 odbywają się od 20 kwietnia do 8 maja. W ćwiczeniach bierze udział ponad 17 tys. żołnierzy ze Stanów Zjednoczonych, Filipin, Australii, Japonii, Kanady, Francji i Nowej Zelandii. Udział sił specjalnych oraz testy bezzałogowców wpisują się w szersze przygotowania do działań w środowisku, w którym łączność może być zakłócana, a rozpoznanie prowadzone na dużych dystansach.

Tiguar M to bezzałogowiec polskiej firmy uAvionics. Maszyna ma 4,1 m rozpiętości skrzydeł, maksymalną masę startową 25 kg i może przenosić do 11 kg ładunku. Producent deklaruje ponad 20 godzin lotu oraz maksymalny zasięg do 1800 km. Prędkość przelotowa wynosi 90 km/h, a maksymalna 160 km/h.

Dron może przenosić m.in. głowice optoelektroniczne, sensory podczerwieni oraz zestawy EO/IR umożliwiające przekazywanie obrazu HD z 30-krotnym zoomem. Defence Blog zwraca uwagę również na potrójnie redundantny system kontroli lotu, oparty na trzech autopilotach działających równocześnie. Maszyna ma być zdolna do kontynuowania lotu nawet po awarii dwóch z nich. Dodatkowym zabezpieczeniem jest spadochron.

Przeczytaj: Polski dron ZEUS po pierwszych testach. Udane loty nowej platformy [+FOTO]

Dla sił specjalnych istotne są nie tylko parametry lotu, ale też łatwość transportu i uruchomienia w terenie. Tiguar M może zostać rozłożony na główne moduły: kadłub, dwa skrzydła oraz dwie belki ogonowe ze statecznikami. Według Defence Blog ponowny montaż zajmuje około dwóch minut. System można przewozić w skrzyni transportowej lub pokrowcach.

Bezzałogowiec może startować z wyrzutni, więc nie wymaga pasa startowego ani przygotowanego lotniska. Ma to znaczenie zwłaszcza w rejonach wyspiarskich, przybrzeżnych i na wysuniętych pozycjach, gdzie dostęp do infrastruktury jest ograniczony albo może zostać szybko utracony.

Serwis Spidersweb.pl wskazuje, że Tiguar M pasuje do potrzeb jednostek działających z niewielkim zapleczem. Tego typu sprzęt musi dać się szybko przetransportować, złożyć i wysłać do misji, bez budowania rozbudowanej infrastruktury wokół stanowiska startowego.

Zobacz: Powstanie „polski Shahed”. „To już finał pracy” – zapowiada Kosiniak-Kamysz

Znaczenie polskiego drona podczas ćwiczeń na Filipinach wynika również z charakteru potencjalnych działań w regionie. Indo-Pacyfik to obszar rozległych akwenów, wysp, cieśnin i długich linii komunikacyjnych. W takim środowisku liczy się zdolność do długotrwałej obserwacji, przekazywania danych i utrzymywania łączności na dużych dystansach.

Defence Blog podkreśla także, że Tiguar M jest systemem ITAR-free, czyli nie podlega amerykańskim regulacjom eksportowym International Traffic in Arms Regulations. Może to zwiększać elastyczność zakupową państw zainteresowanych systemem i ułatwiać współpracę sojuszniczą.

Obecność Tiguara M u amerykańskich Zielonych Beretów nie oznacza automatycznie decyzji zakupowej. Pokazuje jednak, że polska konstrukcja trafiła do testów w jednym z najważniejszych ćwiczeń wojskowych USA i ich sojuszników w Indo-Pacyfiku, w obszarze, który Pentagon traktuje jako jeden z kluczowych dla przyszłego bezpieczeństwa.

Czytaj także: Polska zbuduje pierwszy w Europie samolot antydronowy – Iryda Plus

Tagi: , , , , ,
forma płatności