Szef ukraińskiego IPN poskarżył się na „chamstwo” polskich celników

Przewodniczący ukraińskiego Instytutu Pamięci Narodowej (UIPN) Anton Drobowycz poskarżył się na to, że czekał 6,5 godziny na wjazd do Polski a także na „chamstwo” polskich celników.

Jak podało w poniedziałek Radio Swoboda, Anton Drobowycz wraz z dwoma pracownikami UIPN przekraczał 24 czerwca ukraińsko-polską granicę na przejściu granicznym Szeginie-Medyka. Szef UIPN miał zamiar spotkać się z władzami Przemyśla, przedstawicielami mniejszości ukraińskiej w Polsce, zapoznać się z stanem ukraińskich cmentarzy, a także wziąć udział w uroczystości ku czci żołnierzy Ukraińskiej Republiki Ludowej w Pikulicach. Jednak nie wszystko poszło zgodnie z planem.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1753 PLN    (7.96%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Było nadzwyczajnie ciężko przekroczyć granicę, chamstwo, agresja ze strony polskiej służby celnej, dwukrotnie wjeżdżaliśmy do Polski. Za pierwszym razem zostaliśmy zawróceni w zwodniczy sposób, a dopiero za drugą próbą przejechaliśmy. Mieliśmy oficjalne zaproszenie, pozwolenia, prośbę z konsulatu, było bardzo nieprzyjemnie. Nie oczekujesz tego od kraju europejskiego i odpowiednich służb. To przecież granica UE, nie tylko Polski” – skarżył się Radiu Swoboda Anton Drobowycz.

W Przemyślu Drobowyczowi nie udało się spotkać z prezydentem miasta. Odwiedził jednak Dom Ukraiński i miejsca pochówku Ukraińców, którzy zginęli w ubiegłym stuleciu. Jak podkreślał w rozmowie z Radiem Swoboda, priorytetem było dla niego spotkanie ze społecznością ukraińską. Ujawnił też, że odwiedził ukraińskie groby na górze Monastyr, w Pawłokomie i Brzósce. Według niego Ukraińcy w Polsce skarżą się na zły stan ukraińskich mogił. „My ze swojej strony zwrócimy się do rządu centralnego, ponieważ groby nie mogą być w takim stanie. Chodzi o dziesiątki problematycznych miejsc, społeczność [ukraińska] wymienia setki, tysiące cmentarzy. Groby są w różnym stanie. Przeważnie w złym. Trzeba je zarejestrować i wprowadzić do wirtualnej nekropolii, a następnie równolegle zająć się ochroną” – uważa szef UIPN wyrażając nadzieję, że kwestie „stanu miejsc pochówku oraz prawa do honorowania zmarłych i zachowania pamięci” zostaną przeniesione do rozmów dwustronnych z Polską.

Jak podano na stronie UIPN, Drobowycz odwiedził w Polsce „ukraińskie miejsca pamięci”, m.in. w wioskach Werchrata, Dziewięcierz, Brzuska, Wilszana i Sufczyna. Z opublikowanych zdjęć wynika, że był m.in. przy spornym grobie UPA na górze Monastyr oraz przy symbolicznym pomniku UPA na cmentarzu w Werchracie.

Przypomnijmy, że według ustaleń Stowarzyszenia Upamiętniania Ofiar Zbrodni Ukraińskich Nacjonalistów wśród osób pochowanych na górze Monastyr są bojówkarze SB OUN odpowiedzialni za mordy na Polakach i Ukraińcach, w tym wymordowanie polskich pasażerów pociągu osobowego w lesie pod wsią Zatyle.

Kresy.pl / radiosvoboda.org / uinp.gov.ua

6 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. wnuk rezuna
    wnuk rezuna :

    Widać twoja twarz Drobowycz, i twoja „życzliwość i szacunek” dla Polski, już jest dobrze znana polskim celnikom…..Było sobie załatwić papiery na legalną uczciwą robotę w Polsce i przejechałbyś bez problemu.
    Wszystko wskazuje, że „instytut drobowycza/wiatrowycza” chce zinwentaryzować „ukraińskie” cmentarze w Polsce, dowody „polskich pogromów i mordów” na Ukraińcach, żeby potem jakoś „zbilansować” to z ofiarami Wołynia, jako dowód „wojny polsko-ukraińskiej” w latach 1942-47.
    A swoją drogą, warte odnotowania, że Ukraińcy zaczynają nas uczyć europejskiej kultury !!!
    To jest efekt bezrefleksyjnego (bezdurnego) wspierania Ukrainy bez egzekwowania swoich interesów z pomocą choćby Władimira Władymirowicza……

  2. Wolyn1943
    Wolyn1943 :

    „kwestie „stanu miejsc pochówku oraz prawa do honorowania zmarłych i zachowania pamięci” zostaną przeniesione do rozmów dwustronnych z Polską” – życzyłbym sobie, by takie stwierdzenie padło z ust polskiego premiera lub prezydenta, ale z ich strony możemy liczyć co najwyżej na bezmyślny wrzask: „sława Ukrainie – herojam sława”. Taką mamy rzeczywistość – zbrodniarze i ludobójcy mają pomniki budowane na koszt polskiego podatnika, a ich ofiary leżą w niepoświęconej ziemi. W dodatku „dobra zmiana” nie ma odwagi się o nich upomnieć! Czy to już dno?

    • wnuk rezuna
      wnuk rezuna :

      „chamstwo celników” …..jak się chce wjechać do Polski z podwójnym zbiornikiem paliwa, worami fantów na sprzedaż na bazarze i jeszcze nie znając języków (napisy po angielsku) stanęli w kolejce dla członków UE, albo dla VIP-ów (z „zaproszeniem” od związku banderowców)….to ich musowo celnik wyp….. z tej kolejki ????