Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Ceny benzyny i ropy naftowej rosną w związku z eskalacją wojny USA przeciwko Iranowi i blokadą Cieśniny Ormuz, ale też zapowiedziami blokowania ruchu w saudyjskich portach przez Jemeńczyków.
W niedzielę ropa Brent osiągnęła cenę 91,42 dol., ale w poniedziałek wartość baryłki obniżyła się o 0,1 proc. do 88,04 dol. Cena baryłki ropy West Texas Intermediate (WTI) osiągnęła najwyższy poziom od 12 czerwca, 85,39 dol., po czym potaniałą o 2 centy, czyli 0,2 proc., do 82,29 dol., jak podała Al Jazeera.
Według Amerykańskiego Stowarzyszenia Samochodowego (AAA), które monitoruje codzienne ceny benzyny, średnia cena galona (3,78 litra) benzyny przekroczyła w USA 4,00 dol., w porównaniu z 3,87 dol. zaledwie tydzień temu. Cena tego paliwa rośnie w Stanach Zjednoczonych drugi tydzień z rzędu.
Chalil al-Hajja został nowym szefem Biura Politycznego Hamas, jak ogłosiła w poniedziałek palestyńska organizacja. Obejmuje kierownictwo w trudnej dla Hamasu sytuacji częściowej okupacji Strefy Gazy przez Izrael.
Poprzedni szef Biura Politycznego Hamasu, Ismail Hanijja zginął z rąk Izraelczyków w lipcu 2024 roku. Hanijja przez lata żył na emigracji, ale jeszcze tego samego roku zginął również Jahja Sinwar kierujący bezpośrednio strukturami organizacji w Strefie Gazy. Sam Hajja mógł podzielić ich los - był celem izraelskiego nalotu na budynek w stolicy Kataru - Dosze, gdzie przebywał wraz z kilkoma innymi działaczami Hamasu wysokiego szczebla. W maju 2007 roku izraelski nalot na jego dom rodzinny zabił siedmiu krewnych, w tym dwóch braci. W 2008 roku jego syn Hamza, bojownik skrzydła wojskowego Hamasu zginął w ataku dronów.
Podczas wojny w 2014 roku w izraelskim ataku zginął jego najstarszy syn al-Hajji - Osama, jego żona i trójka ich dzieci.
Mimo początkowej decyzji rządu Binjamina Netanajhu o uznaniu rzezi Ormian w Imperium Osmańskim za ludobójstwo przełożenie tej decyzji na szczeblu państwowym zostało wstrzymane.
W zeszłym miesiącu rząd Izraela podjąć decyzję o uznaniu zbrodni Turków Osmańskich za kwalifikujących się jako ludobójstwo. Decyzja ta wywołała wówczas mieszane komentarze. Krytycy oskarżali gabinet Netanjahu o instrumentalizowanie historii w czasie, gdy relacje izraelsko-tureckie stają się coraz bardziej napięte, a niektórzy izraelscy politycy prezentują Turcję jako przyszłego wroga, choć minister spraw zagranicznych Izraela, Gideon Saar nazwał decyzję swojego rządu „moralnym obowiązkiem”.
Dalszy los decyzji w sprawie wydarzeń sprzed ponad wieku tylko podsyci te spekulacje. Portal OC Media podaje za dziennikiem "Haaretz", że procedura uznania ludobójstwa Ormian została wstrzymana. Stało się tak pod wpływem Azerbejdżanu. Jego władze miały wyraźnie dać do zrozumienia, że sprzeciwia się tego rodzaju definiowaniu historycznych wydarzeń.
Polska jest obecnie w stanie przeprowadzać dwie-trzy ekshumacje ofiar zbrodni wołyńskiej rocznie – ocenia dr Leon Popek z lubelskiego IPN. Historyk ostrzega, że przy obecnych procedurach prace na samym Wołyniu mogą potrwać kilkaset lat. (więcej…)
W wieku 67 lat zmarł Siergiej Szołochow, sowiecki i rosyjski dziennikarz oraz prezenter telewizyjny. Informację o jego śmierci przekazał 18 lipca jego pasierb Wsiewołod Moskwin. (więcej…)
Ukraińscy mężczyźni w wieku poborowym nadal mogą ubiegać się o azyl, ale ich wnioski będą rozpatrywane indywidualnie bez automatycznego statusu ochrony tymczasowej.
Minister spraw wewnętrznych Niemiec Alexander Dobrindt poparł w wywiadzie prasowym możliwość ograniczenia tymczasowej ochrony dla Ukraińców w wieku poborowym, którzy nie zgłosili się do wcielenia do Sił Zbrojnych Ukrainy, jak zrelacjonował w niedzielę portal Korrespondent.net. Postawa ta wpisuje się w deklaracje eurokratów w tej sprawie.
Nowe zasady, jaki zamierza wdrożyć niemiecka administracja, nie obejmą Ukraińców, którzy przybyli i przybędą do Niemiec przed ich formalnym wprowadzeniem. Dobrindt podkreślił jednak stanowczo, że „uchylanie się od służby wojskowej nie stanowi podstawy do azylu” - zacytował ukraiński portal.
Zwykle szukałem niezależnych informacji na kresy.pl, tym razem niestety znaleźć nie mogę – wielka szkoda. Nakręcanie histerii o koronowirusie mamy już w innych mediach.
Może parę faktów:
„Jak podaje włoski portal rządowy «Średni wiek zmarłych pacjentów, którzy byli pozytywni na test identyfikujący COVID-2019 wynosi 81 lat; są to przeważnie mężczyźni – w ponad dwóch trzecich przypadków przewlekle chorzy, cierpiący na trzy lub nawet więcej chorób, co potwierdza analiza danych 105 włoskich pacjentów, którzy zmarli przed dniem 4 marca, przeprowadzona przez państwowy Istituto Superiore di Sanità. Większość zgonów, tj. 42,2% nastąpiła w grupie wiekowej 80-89 lat, 32,4% między 70 a 79 rokiem życia, 8,4% między 60 a 69 rokiem życia, 2,8% między 50 a 59 rokiem życia i 14,1% powyżej 90 roku życia.”
>http://www.salute.gov.it/portale/news/p3_2_1_1_1.jsp?lingua=italiano&menu=notizie&p=dalministero&id=4163
Czyli przypadki zgonów odpowiadają dokładnie przypadkom zgonów na zwykłą grypę. Zresztą koronowirus to nic nowego, bo różne jego formy grasują od lat. Nie o walkę z koronowirusem tutaj chodzi, ale jak pisze pewien bloger:
„Wydaje się oczywiste, że środki podjęte w celu zwalczania wirusa nie relacjonują się w żaden sposób z potrzebami zdrowia publicznego, za to przedstawiają sobą lekcję pedagogiki dyscyplinarnej w odniesieniu do społeczeństwa. Zauważmy bowiem, że podczas gdy oczywiste jest, że kategorią naprawdę zagrożoną są osoby starsze i schorowane, wszystkie środki zawarte w dekretach dotyczą głównie dzieci, młodzieży i dorosłych.
Następny, niepokojący aspekt całej sprawy to bierność społeczeństwa. Jak jest to możliwe, że to, co widzimy dzieje się bez najmniejszego nawet sprzeciwu ze strony obywateli?”
Włosi zostali uwięzieni w domach bez możliwości wychodzenia gdzie indziej niż do sklepu po żywność. Nie mogą nawet siebie nawzajem odwiedzać, ale muszą krzyczeć przez okna. Najciekwszy i najbardziej przerażający jest komentarz na portalu mainstrimowym o2: Włosi nie boją się koronowirusa: https://www.o2.pl/artykul/wlosi-nie-boja-sie-koronawirusa-to-nagranie-obieglo-siec-6488581563402369a Ale przecież nie o koronowirusa tam chodzi, ale o to, że ludzie zostali uwięzieni w domach – Orwell 2020.
Przy tym najbardziej zagrożona jest gospodarka. Akcje na giełdach pikują, co się przełoży na masowe upadki firm, bezrobocie, niemożność spłaty kredytów. Będzie gorzej niż za Balcerowicza. Jednak o tym nikt nie pisze. Napiszcie więc coś!
I to ci co wracają do Polski z urlopów ,pracy będą zarażać swoje rodziny i innych Polaków.Część reaguje mądrze ,nie wracaja tylko zostaja na miejscu by tam przeczekać a nie narażać swoich bliskich.Teraz można spodziwać się przyspieszenia w ilości zakażonych koronawirusem
Najważniejsze tu jest uderzenie w Kościół. Władza świecka dyktuje liczbę ludzi na Mszy Świętej? Nawet komuniści się na takie rzeczy nie ważyli. Ale co się dziwić, skoro nasi nadzorcy przysięgają na wierność tzw. „konstytucji”, gdzie jest wyraźnie odrzucone Prawo Boże („Konstytucja jest najwyższym prawem na terenie RP”)?