5 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. lp
    lp :

    Może się czepiam ale nazwa Konfederacji jest zbyt długa i “niemarketingowa”. Czasem warto wynająć speców od marketingu politycznego aby pomogli wprowadzić do do świadomości (i podświadomości) wyborców, że są patrioci którym naprawdę zależy na Polsce i Polakach.

  2. Wolyn1943
    Wolyn1943 :

    Pomysł wydaje się z gruntu chybiony. Oni są potrzebni w Polsce, a nie w Brukseli. Tutaj, jako parlamentarzyści, mogliby zrobić więcej dla sprawy kresowej, niż tam! Obawiam się, że w tym przypadku para pójdzie w gwizdek…

    • lp
      lp :

      Zarówno w Warszawie jak i w Brukseli można (i trzeba) służyć Polsce. Polscy patrioci powinni być i tu i tam. Wydaje się, że możliwość prezentacji na forum PE rzeczywistego oblicza nazi-banderowskiej polityki Kijowa jest nie do przecenienia, podobnie z antypolską polityką środowisk żydowskich, że o bieżącej hucpie Timmermansów i innych lewaków nie wspomnę.

      • Gaetano
        Gaetano :

        To prawda. Przy odpowiedniej reprezentacji i potencjalnemu wsparciu, powiedzmy, Madziarów, ale nie tylko, możliwe byłoby np. poruszenie kwestii ekshumacji polskich ofiar na naszych Kresach albo jakiekolwiek inne działania prawne. Nazwa Konfederacji jest niejako robocza, z pewnością zostanie poddana modyfikacji, zapewne zajmie się tym pan G. Braun, zresztą już zapowiedział stworzenie partii.

        • lp
          lp :

          Muszą to zrobić szybko bo wybory tuż, tuż a przy ograniczonym dostępie do mediów zaistnienie w świadomości szerokiego kręgu potencjalnych wyborców nie będzie łatwe.