9 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. zinstudio
    zinstudio :

    Ruski nie otworzą drugiego frontu bo są za cienkie bolki. Rosja potrafi tylko napadać z znienacka na malutkie kraje (jak np. Gruzja) lub wbijając nóż w plecy (jak w 1939 r.). Męska konfrontacja twarzą w twarz kończy się klęską Rosji (jak w 1920 r.). Nawet słabej, ledwo ciągnącej Ukrainie nie dali rady i ugrzęźli w Donbasie.

    • Kasper1
      Kasper1 :

      @zinstudio Gdyby w wojnę rzeczywiście zaangażowane były wojska Rosji to na zajechanie Ukrainy wystarczyłoby im 3-4 dni. Ruscy tylko i wyłącznie pomagają rebeliantom zresztą tak samo jak my pomagaliśmy powstańcom na Górnym Śląsku w latach 1919-1921. Informuję poza tym, że według OBWE to Gruzja była agresorem w wojnie z Rosją w 2008 roku a w 1939 nie zostaliśmy napadnięci przez ROSJĘ tylko przez ZSRR i to na rozkaz najbardziej znanego ma świecie Gruzina Josifa Dżugaszwili „Stalina”. W 1920 roku także walczyliśmy z bolszewicką wielonarodową zbieraniną a nie z Rosją. Jeszcze jedno – ruski nie otworzą jakiegoś wymyślonego w chorym łbie Pompeo „drugiego frontu” na Mazurach ponieważ nie mieli, nie mają i wg. wszelkich znaków na niebie i ziemi nie BĘDĄ mieli takiego zamiaru dlatego, że to oni są największą siłą pilnującą pokoju na Świecie.