Interesy gospodarcze i polityczne mogą okazać się ważniejsze od prawa Norweżki do wychowywania córki.

Silije Garmo, Norweżka, która w ubiegłym roku uciekła do Polski, by uchronić swoje dziecko przed zabraniem go przez norweski Urząd ds. Dzieci, może nie dostać azylu w Polsce z powodu prawdopodobnej negatywnej opinii MSZ. – dowiedziało się Do Rzeczy. Według tygodnika ministerstwo obawia się, że udzielenie kobiecie azylu popsuje relacje z Norwegią, z którą łączą Polskę interesy gospodarcze.



Jak informowaliśmy wcześniej, do polskiego Urzędu ds. Cudzoziemców trafił wniosek o azyl złożony przez rodowitą Norweżkę – Silje Garmo. Obawia się ona, że norweski Urząd ds. Opieki nad Dziećmi – Barnevernet (BV), odbierze jej prawo do opieki nad kolejnym dzieckiem. Starszą, 12-letnią córkę odebrano jej już wcześniej. Uzasadnieniem dla zabrania dziecka był donos, w którym oskarżono kobietę o „nadużywanie środków przeciwbólowych”, a później oskarżenie jej przez Barnevernet o „chaotyczny styl życia”, choć według Garmo nie prowadzono poważnej procedury sprawdzającej te zarzuty. Garmo wybrała na miejsce azylu Polskę m.in. z powodu podejścia do praw matek i polityki rodzinnej, która według niej jest dużo bardziej prorodzinna niż w krajach skandynawskich.

W styczniu Urząd ds. Cudzoziemców uznał, że obawy Garmo są zasadne, jednak do przyznania jej azylu jest potrzebna także pozytywna opinia MSZ. Jak pisze Do Rzeczy, mec. Jerzy Kwaśniewski z Ordo Iuris, który prowadzi sprawę Norweżki, alarmuje, że MSZ najprawdopodobniej wyda opinię negatywną, by nie zepsuć relacji z Norwegią. Polska zamierza sprowadzać z Norwegii gaz ziemny, ponadto w tym kraju interesy prowadzi wiele polskich firm. Resort kierowany przez Jacka Czaputowicza obawia się, że konflikt dyplomatyczny z Norwegią mógłby zaszkodzić tym interesom.

Mec. Kwaśniewski powiedział Do Rzeczy, że po tym, jak Garmo złożyła w Polsce wniosek o azyl, Norwegia „podobno” wycofała zarzuty wobec niej. Obawia się on jednak, że po odmowie azylu przez Polskę Norwegia ponownie zarzuci jej uprowadzenie dziecka i Norweżce będzie groziło wydalenie z Polski. Decyzja MSZ ws. Garmo ma zostać podjęta w najbliższych dniach.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

CZYTAJ TAKŻE: Norweżka uciekła z dzieckiem do Polski – opisuje nadużycia i bezwzględność norweskiego urzędu

Kresy.pl / Do Rzeczy

Tagi: , , , , ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

5 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. zefir :

    Ten Ciaputowicz i powierzony mu resort na arenie międzynarodowej robią z Polski największego obłudnika i dziada,który przed wieloma na kolana,zaś z kolan na pysk pada.Ma ten resort przykazanie bycia z dala od tej etyki i morale,którą ociec o patron z Torunia przykaże-losy matki Norweżki są więc przerąbane.W Radzie Bezpieczeństwa ONZ Ciaputowicz już wykazał,że losy banderlandu ,co hitleryzm promuje są mu bliższe od polskich ofiar banderowskich siekier m.inn na Wołyniu.Z ussmańskiego agresora Ciaputowicz ofiarę robi,jego antypolska ustawka 447 nic nie szkodzi,przecież ona Żydkom na świecie nie szkodzi.W UE Ciaputowicz propaguje coś na wzór polskiego bydła oczywistego,które nie mająć śladów honoru pada na pysk przed lewackimi samozwańczymi tworami w stylu debila i pedała Timmermansa i jego kumpla od przekrętów finansowych,belgijskiego oszołoma Guya Verhafstofa.Szczytem sprytu Ciaputowicz się wykazał wysyłając do Izraela Jarosława Gowina.Ten lawirant od PO,przez Polskę Razem i tzw Porozumienie już się z Żydami Izraela porozumiał i polskiemu Trybunałowi Konstytucyjnemu nakazał skasowanie nowelizacji ustwawy o IPN.Okazuje się bowiem,że polski postęp w badaniach naukowych od tego zależy ?!. Prożydoska postawa lobbującego żydostwo „katolickiego” Gowina nikogo z myślących nie zdziwi,przecież temu facetowi brakuje do pierwszego.

  2. Kojoto
    Kojoto :

    PiS upokarza Polskę i Polaków w nie mniejszym stopniu niż PO i SLD. Polakom odbiera się bezprawnie dzieci w Norwegii, czyli po prostu więzi sie niepełnoletnich obywateli Polski w obcych dla nich warunkach, a PiSdzielcy marwią się tylko tym, że jakiś norweski urzędnik będzie niezadowolony, że ta kobieta ratująca sie ucieczką z Norwegii dostała by azyl w Polsce. To jest niepojęte jakiego dziada robi z Polski PiS…