Ministerstwo spraw zagranicznych opublikowało oficjalny komunikat w sprawie słów ministra Czaputowicza o przyjmowaniu imigrantów.

W czasie swojej ubiegłotygodniowej wizyty we Francji minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz powiedział, że „przyjęliśmy 2700 migrantów przysłanych przez Europę Zachodnią”. Wypowiedź cytował francuski dziennik „Le Figaro”, a za nim Polska Agencja Prasowa.

Sprawa wywołała liczne komentarze, a prezes Ruchu Narodowego, poseł Robert Winnicki żądał w środę w Sejmie oficjalnych wyjaśnień ministra Czaputowicza na forum izby. Resort wydał, już po wypowiedziach Winnickiego, komunikat, w którym tłumaczy, że Czaputowicz „mówił o zobowiązaniach realizowanych przez Polskę w związku z rozporządzeniem Dublin III”, a nie planem relokacji imigrantów z 2015 roku, forsowanym przez Komisję Europejską.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Jak można przeczytać w oświadczeniu, wypowiedź ministra spraw zagranicznych „dotyczy osób, dla których Polska była krajem pierwszego wjazdu [do strefy Schengen] i które złożyły wniosek o udzielenie ochrony międzynarodowej w innym państwie unijnym. Zgodnie z prawem UE takie osoby zawracane są do państwa pierwszego wjazdu – w tym wypadku Polski – w celu rozpatrzenia wniosku azylowego”.

W tego typu tłumaczenie nie wierzy wiceprezes Ruchu Narodowego, Krzysztof Bosak, czemu dał wyraz swoim wpisem Twitterze:

 

Bosak skrytykował też politykę Czaputowicza i rządu, zwracając uwagę na fragment komunikatu w którym MSZ chwali się, że „Polska przyjmuje dodatkowo znaczącą liczbę wniosków w ramach postępowań dublińskich, przy czym nasz kraj prezentuje bardzo wysoki odsetek uznawania zasadności takich wniosków”.

 

msz.gov.pl/twitter.com/krzysztofbosak/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz