Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Francuskie Zgromadzenie Narodowe przyjęło ustawę zakazującą osobom poniżej 15. roku życia korzystania z mediów społecznościowych. Nowe przepisy mają wejść w życie od września i zostaną wdrożone dwuetapowo. (więcej…)
Minister obrony Litwy Robertas Kaunas ostrzegł, że niepowodzenia Rosji na Ukrainie mogą skłonić Kreml do eskalacji w regionie bałtyckim. Według niego najbliższym celem rosyjskich prowokacji mogą być Polska oraz państwa bałtyckie. (więcej…)
Polska zaprosiła żołnierzy Bundeswehry do udziału w pracach inżynieryjnych w ramach zaplanowanego na lata 2024–2028 programu Tarcza Wschód. Niemiecki pododdział liczący kilkudziesięciu wojskowych stacjonuje w Ośrodku Szkolenia Poligonowego Wojsk Lądowych w Bemowie Piskim.
Kontyngent tworzą przede wszystkim specjaliści wojsk inżynieryjnych. Niemieccy żołnierze dysponują własnym personelem zabezpieczenia, sprzętem specjalistycznym oraz wyposażeniem potrzebnym do wykonania powierzonych zadań.
„Pododdział niemiecki wraz z żołnierzami Wojska Polskiego realizuje zadania inżynieryjne w celu wzmocnienia infrastruktury obronnej na północno-wschodniej flance NATO” — przekazał Sztab Generalny Wojska Polskiego.
Szczątki należące do co najmniej 38 osób odsłonili do tej pory badacze prowadzący ekshumację w nieistniejącej już Woli Ostrowieckiej na Wołyniu.
Prace odbywają się na terenie dawnego gospodarstwa Aleksandra Strażyca, w którym znajduje się zbiorowy dół śmierci.
O dotychczasowych wynikach poinformowało w poniedziałek Biuro Poszukiwań i Identyfikacji Instytutu Pamięci Narodowej. Liczba odnalezionych ofiar może jeszcze wzrosnąć, ponieważ badacze stopniowo docierają do kolejnych szczątków znajdujących się w mogile.
Niemcy i Wielka Brytania planują do 2034 roku opracować pocisk manewrujący zdolny do rażenia celów w zasięgu 2000 kilometrów, jak podał "Die Welt".
Gazeta określiła program nazwą "Dalekie uderzenie precyzyjne" (Deep Precision Strike DPS) i nazywa go "flagowym". Został zapowiedziany przez ustępujące premiera Wielkiej Brytanii Keira Starmera na niedawnym szczycie Sojuszu Północnoatlantyckiego. Ma w nim wziąć udział 12 państw, ale to znaczenie Niemiec jest "kluczowe", jak zrelacjonowała we wtorek doniesienia agencja Interfax.
Wstępny koszt programu ocenia się na 35 miliardów dolarów. Przetestowane zostaną dwa warianty pocisku: latającego na niskich wysokościach, aby uniknąć systemów obrony powietrznej i hipersoniczny, który miałby osiągać pięciokrotność prędkości dźwięku.
W Warszawie odbył się indyjski festiwal Ratha Yatry Pana Jagannatha, zorganizowany przez ISKCON Warsaw – New Raman Reti. (więcej…)
Co robi polska dyplomacja, by wymusić na Ukrainie przywrócenia prac ekshumacyjnych? Żąda? Prosi? Czy tylko „oczekuje” na zrozumienie ze strony ukraińskiego partnera? Ukraińcy grają na czas, bo to jest w ich interesie. Jak szczątki pomordowanych nieludzko Polaków rozłożą się do reszty, będą mieli gotowy argument o marginalnej liczbie polskich ofiar w tej „bratobójczej wojnie”. Kto wie, może za kilka lat dowiemy się, że Ukraińców na Wołyniu zginęło o wiele więcej niż Polaków… Pytanie: co jest w interesie Polski? Mając swojego przedstawiciela w Radzie Bezp. ONZ mamy możliwość szybkiego oddania spraw ekshumacji na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej pod egidę stosownych agend ONZ. Na co czekają polskie władze w obliczu konsekwentnego trwania Ukrainy przy zakazie ekshumacji? Aż Ukraina okrzepnie, wejdzie do UE i NATO? Słaba Ukraina rozstawia nas po kątach, a silna pójdzie nam na rękę? Zastój w tej sprawie ze strony polskich władz to działanie na szkodę Polski. Mam nadzieję, że osoby odpowiedzialne za ten stan rzeczy zostaną odpowiednio rozliczone, i to nie przez Boga i Historię, ale organa sądowe!
łajdactwo z IPN cały czas rozpuszcza jak łyżkę w kwasie siarkowym UKRAIŃSKIE BESTIALSKIE LUDOBÓJSTWO bo w tych wydalinach ani na moment nie wspomniano o badaniach ekshumacyjnych na UPAinie i o ich zakazach, cały czas grają na aut i na propagandowych alikwotach w postaci „dialogu” i pozorach „naukowości” ze stroną ukraińskich faszystów