Epidemia w Polsce ponownie nabiera tempa? Ministerstwo Zdrowia wyjaśnia

Rzecznik Ministerstwa Zdrowia wyjaśnił, skąd wziął się rekordowy wzrost liczby infekcji koronawirusem w Polsce.

Jak podawaliśmy wcześniej, Ministerstwo Zdrowia poinformowało w niedzielę, że w ciągu ostatniej doby wykryto w Polsce 360 nowych zachorowań na COVID-19. Oznacza to najwyższy dobowy wzrost liczby chorych od początku epidemii a także zwiększenie dynamiki przyrostu zachorowań w porównaniu z poprzednimi dniami. Według rzecznika MZ jest to wynik wykrycia trzech nowych ognisk choroby w ośrodkach opieki długoterminowej i szpitalach.

W rozmowie z PAP rzecznik resortu zdrowia Wojciech Andrusiewicz wyjaśnił, że wzrost liczby wykrytych przypadków koronawirusa wiąże się ze zlokalizowaniem ognisk choroby w ośrodkach opieki w Kaliszu i Czernihowie oraz w szpitalu w Jastrzębiu-Zdroju. Rzecznik odniósł się do przypuszczeń, że duża liczba nowych zakażeń to efekt łamania zasad izolacji przy okazji świąt wielkanocnych. Jego zdaniem nie ma żadnej „skali wzrostowej” po świętach.

Andrusiewicz wskazał na to, jak istotne jest, by personel domów pomocy społecznej nie przemieszczał się i świadczył pracę w jednym miejscu. Oprócz tego jako przyczynę ognisk koronawirusa w takich ośrodkach wskazał odwiedziny pensjonariuszy, które obecnie są już zakazane.

Jak twierdzi MZ, przypadki zarażenia koronawirusem stwierdzono do tej pory w 20 domach pomocy społecznej, czyli w 2,4 proc. takich placówek w Polsce.

O potrzebie profilaktyki, w tym przeprowadzania testów u pracowników domów pomocy społecznej i innych tego typu ośrodków apelował w ostatnim czasie m.in. ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski, prezes Fundacji im. Brata Alberta prowadzącej 30 placówek dla prawie tysiąca osób niepełnosprawnych intelektualnie. Jego zdaniem brak takich działań spowoduje, że takim placówkom w Polsce zagrozi los ich odpowiedników we Włoszech, Francji i Hiszpanii.

Ministerstwo Zdrowia podało, że jest już w Polsce pierwsza partia szybkich testów na koronawirusa dających wynik w ciągu 15 minut. Po procesie walidacji mają one trafić do domów pomocy społecznej.

Kresy.pl / pap.pl

Czytaj kolejny artykuł
1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz