Premier Mateusz Morawiecki oświadczył, że poza 14 obiecanymi czołgami Leopard 2, Polska wyśle na Ukrainę jeszcze 60 „zmodernizowanych czołgów”, w tym 30 PT-91 Twardy. Strona ukraińska twierdzi, że chodzi o 60 wozów typu „Twardy”.

W opublikowanym w nocy z czwartku na piątek wywiadzie dla kanadyjskiej stacji CTV, premier Mateusz Morawiecki zapowiedział wysłanie na Ukrainę jeszcze 60 czołgów, poza obiecaną kompanią wozów Leopard 2. Połowę mają stanowić czołgi PT-91 Twardy.

– Przede wszystkim, staramy się przewodzić [w dostarczaniu czołgów – red.] dając przykład. Polska wysłała 250 czołgów [na Ukrainę – red.] jako pierwszy kraj pół roku temu, a nawet więcej niż to – powiedział premier, cytowany przez CTV.

– Teraz jesteśmy gotowi wysłać 60 naszych zmodernizowanych czołgów, 30 z nich to PT-91. A oprócz tych czołgów, 14 czołgów Leopard 2, z tego co posiadamy – oświadczył Morawiecki. Nie sprecyzował, jakie wozy poza PT-91 ma na myśli. Można przypuszczać, że prawdopodobnie chodzi o czołgi T-72, przechodzące remont z modyfikacją w zakładach Bumar-Łabędy.

Powiedzieliśmy naszym partnerom w Europie Zachodniej jak wiele czołgów już dostarczyliśmy i cytowałem prezydenta (Wołodymyra) Zełenskiego [żeby wyjaśnić – przy CTV] jak ważne są na takiej wojnie nowoczesne czołgi. Rosjanie mają kilka tysięcy lub, jak niektórzy twierdzą, nawet ponad 15 tys. czołgów w swoich magazynach – mówił premier.

Dodał, że jeśli nie chcemy, żeby Ukraina przegrała wojnę z Rosją, to „musimy być bardzo otwarci i odważni we wspieraniu Ukrainy”. – A gdyby, uchowaj Boże, Ukraina nie zdołała obronić swojej suwerenności i wolności, to byłby to tylko pierwszy krok w szalonej strategii Kremla, by odbudować Imperium Rosyjskie z przeszłości.

Morawiecki zwrócił też uwagę, że wcześniej kanadyjski premier Justin Trudeau zapowiedział wysłanie na Ukrainę około 200 wozów opancerzonych. – Ta wojna ma taką naturę, że takie pojazdy są bardzo potrzebne… ale oprócz pojazdów opancerzonych, nowoczesne czołgi są szczególnie ważne na polu walki na Ukrainie. Mam więc nadzieję, że Kanada będzie jeszcze hojniejsza pod względem kanadyjskich dostaw dla Ukrainy.

Czytaj także: Kanada może wysłać Leopardy na Ukrainę

W piątek rano szef Biura Prezydenta Ukrainy, Andrij Jermak napisał w serwisie społecznościowym Telegram, że Polska, poza zapowiedzianymi wcześniej 14 czołgami Leopard 2, przekaże na Ukrainę jeszcze 60 wozów PT-91 Twardy.

„Polska wyśle na Ukrainę 60 czołgów PT-91 Twardy, razem z wcześniej zapowiadanymi 14 czołgami Leopard 2. Dziękujemy sojusznikom. Zmiażdżymy wroga” – napisał Jermak. Nie sprecyzował jednak, skąd ma takie informacje. O jego wypowiedzi piszą jednak ukraińskie media, w zasadzie nie wspominając o deklaracji Morawieckiego.

Przypomnijmy, że w styczniu br. podczas forum w Davos prezydent Andrzej Duda oświadczył, że Polska przekazała Ukrainie ponad 260 poradzieckich czołgów. Powiedział też, że na Ukrainę trafiły prawie wszystkie polskie zestawy przeciwlotnicze Piorun.

Należy podkreślić, że była to pierwsza tego rodzaju wypowiedź ze strony prezydenta i szerzej, ze strony władz Polski. Dotąd unikali oni podawania nawet szacunkowych danych liczbowych. W lipcu ub. roku Informacyjna Agencja Radiowa podała, że w ramach dostaw uzbrojenia na Ukrainę trafiło ponad 240 „zmodyfikowanych” czołgów T-72. Wcześniej IAR informowała, że Polska przekazała Ukrainie ponad 200 czołgów T-72, oczekując, że w zamian Niemcy przekażą nam swoje Leopardy 2, by uzupełnić powstałe braki w polskim uzbrojeniu.

Wiadomo też, że Polska wysłała Ukraińcom pewną liczbę czołgów PT-91 Twardy, czyli zmodernizowanych w latach 90. XX wieku czołgów T-72M1, produkowanych na licencji. Potwierdził to rzecznik Agencji Uzbrojenia. Według niego, strona polska dostarczyła siłom ukraińskim „ponad 200” T-72 i „pewną ilość” PT-91, nie zgodził się jednak sprecyzować tych informacji. Jarosław Wolski, politolog oraz analityk zajmujący się wojskiem i obronnością, publikujący m.in. na łamach „Nowej Techniki Wojskowej” twierdził, że Polska wysłała na Ukrainę czołgi PT-91 Twardy „w znacznej liczbie”.

Biorąc pod uwagę wypowiedź prezydenta i zapowiedź premiera, Polska łącznie dostarczy Ukraińcom ponad 320 czołgów typu T-72 i PT-91.

Dodajmy, że jak informowaliśmy, w lipcu 2019 roku podpisano umowę o wartości 1,749 mld zł brutto na remont i modyfikację do 318 egzemplarzy czołgów T-72.  Zakończenie prac przewidziano na 2025 rok.

Jak informowaliśmy, rząd Niemiec zgodził się wysłać na Ukrainę czołgi Leopard 2. Taką samą zgodę otrzymają od Berlina kraje partnerskie, w tym Polska, które chcą dostarczyć Ukraińcom swoje Leopardy.

W środę rzecznik niemieckiego rządu, Steffen Hebestreit poinformował we wpisie na Twitterze, że kanclerz Niemiec Olaf Scholz ogłosił, iż niemieckie czołgi Leopard 2 zostaną wysłane na Ukrainę.

Czytaj także: Media: Ukraina może otrzymać 100 czołgów Leopard 2 od 12 państw

Jak pisaliśmy, zdaniem wiceministra obrony Wojciecha Skurkiewicza, przekazanie Ukraińcom kompanii polskich czołgów Leopard nastąpi za kilka tygodni, po przeszkoleniu ukraińskich czołgistów. Polska liczy na to, że w pierwszym etapie Ukraina dostanie łącznie około 100 czołgów Leopard.

Dodajmy, że zdaniem Mychajło Podolaka, doradcy szefa Biura Prezydenta Wołodymyra Zełenskiego, Ukraina potrzebuje nie 120, lecz 350-400 czołgów, by sformować pancerne brygady szturmowe. Wyraził przekonanie, że ukraińska armia otrzyma więcej czołgów.

Przypomnijmy, że prezydent USA Joe Biden oficjalnie ogłosił w środę dostawę 31 czołgów M1 Abrams na Ukrainę. Spośród nich zostanie utworzony jeden batalion czołgów.

Wicesekretarz stanu Victoria Nuland oświadczyła w Senacie USA, że dostarczenie czołgów Abrams na Ukrainę „zajmie trochę czasu” i one nie pojawią się tam na wiosenną ofensywę.

Dodajmy w tym kontekście, że według informacji portalu Politico na Ukrainę miałyby trafić Abramsy w wersji M1A2, posiadające m.in. ulepszone systemy optyczne i system zarządzania polem walki. Serwis zaznacza jednak, że mogą być problemy z terminem dostaw, gdyż obecnie zakłady produkujące te czołgi są zajęte realizowaniem na Abramsy M1A2 dla Polski i Tajwanu.

Przeczytaj: Challengery dla Ukrainy już w marcu

Rosyjska ambasada w Berlinie oświadczyła, że „niemiecka decyzja o zatwierdzeniu dostawy czołgów Leopard na Ukrainę jest niezwykle niebezpieczna i przenosi konflikt na nowy poziom”. W komunikacie stwierdzono, że „czołgi bojowe z niemieckimi krzyżami mają ponownie trafić na ‘front wschodni’”.

Czytaj także: Prezydent Chorwacji: dostarczenie zachodnich czołgów na Ukrainę tylko przedłuży wojnę

ctvnews.ca / Unian / Kresy.pl

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. Bomba Prawdy
    Bomba Prawdy :

    Ciekawe czy ta ciągła pomoc to zwykłe zalecenia i nakazy od Anglosasów czy też Anglosasi w ogóle ani razu nie naciskali przez cały czas trwania konfliktu na Rząd Warszawski, a to wszystko to nic innego jak strach przed Ukraińcami w związku z tzw. aferą podkarpacką.

    • Kasper1
      Kasper1 :

      Wyjaśnijmy niezorientowanym, że sugerujesz szantażowanie naszych władz przez neobanderowskie władze Ukrainy “materiałami” które mogła uzyskać SBU poprzez kontrolę rzeszowskich “agencji towarzyskich” będących własnością Ukraińców a które PODOBNO były odwiedzane przez najbardziej znaczących polityków naszych władz oraz PiS. Uważam, że jest to wysoce prawdopodobne Sprawę tę CHWILOWO wyciszono i co bardzo znamienne milczy o niej także opozycja