Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Polska ma poważny problem z wykrywaniem rosyjskiej agentury we własnych strukturach bezpieczeństwa — ocenił ppłk dr Marek Świerczek, były oficer Agencji Bezpieczeństwa Wewnętrznego, w rozmowie z „Rzeczpospolitą”. Według niego brak ujawnionych przez 35 lat rosyjskich agentów w polskich służbach nie jest dowodem ich odporności, lecz może świadczyć o słabości systemu kontrwywiadowczego.
Punktem wyjścia rozmowy były ostatnie zatrzymania dwóch osób podejrzewanych o szpiegostwo w instytucjach związanych z bezpieczeństwem państwa. Służby zatrzymały cywilnego urzędnika MON oraz pracownika firmy zbrojeniowej po wskazaniu przez Służbę Kontrwywiadu Wojskowego. W opublikowanej w poniedziałek w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Świerczek nie chciał oceniać tych działań jako sukcesu Agencji, lecz zwrócił uwagę na szerszy problem.
Co najmniej dziewięć osób zginęło w nocy z niedzieli na poniedziałek w rosyjskich atakach rakietowo-dronowych na Ukrainie. W Kijowie zginęły cztery osoby, a 30 zostało rannych. W Charkowie życie straciło pięciu ratowników, którzy gasili pożar po wcześniejszym uderzeniu Rosjan.
Rosja przeprowadziła w nocy z niedzieli na poniedziałek zmasowany atak na Kijów. Według ukraińskich władz ostrzał objął wiele dzielnic miasta, a po uderzeniach doszło do pożarów budynków mieszkalnych, obiektów cywilnych i infrastruktury krytycznej. Służby ratunkowe informowały o zniszczeniach m.in. w dzielnicach obołońskiej, podolskiej, peczerskiej, sołomiańskiej, hołosijiwskiej, szewczenkowskiej, dnieprowskiej, desniańskiej, darnyckiej i swiatoszyńskiej.
Mieszkańcy terenów przy granicy z Białorusią zgłaszają problemy z połączeniami na numer alarmowy 112. Część telefonów ma łączyć się z białoruskimi stacjami bazowymi, przez co połączenia trafiają do systemu zarządzanego przez Mińsk. Starosta sokólski Piotr Rećko ocenił, że zakłócanie sygnału jest elementem wojny hybrydowej.
W ostatnich dniach mieszkańcy miejscowości położonych przy granicy z Białorusią zgłaszają problemy z połączeniami na numer alarmowy 112, co dotyczy terenów na całej długości granicy. Jak podał Polsat News, część telefonów łączy się z białoruskimi stacjami bazowymi, przez co połączenia są przekazywane do systemu zarządzanego przez Mińsk.
Problemy mają dotyczyć między innymi mieszkańców powiatów sokólskiego, siemiatyckiego i hajnowskiego. Białoruska infrastruktura telekomunikacyjna ma zakłócać działanie sieci komórkowej po polskiej stronie granicy.
W ostatnich dniach w mediach społecznościowych rozpowszechniane są zrzuty ekranu wpisu przypisywanego Ukraince związanej z jedną z placówek Żabki w Warszawie. Z treści wynika, że autorka deklarowała preferowanie kandydatów z Ukrainy podczas rekrutacji do pracy.
Wołodymyr Zełenski poinformował w niedzielę, że ukraińskie siły zaatakowały obiekt naftowy w obwodzie jarosławskim oraz zakład Azot w obwodzie tulskim. Według rosyjskich władz część dronów trafiła w przemysłowe składy paliw, powodując pożar. Tej samej nocy Rosjanie uderzyli w obwód sumski na Ukrainie, gdzie zginęły dwie osoby.
Ukraiński prezydent Wołodymyr Zełenski poinformował w niedzielę, że ukraińskie siły przeprowadziły uderzenia na ważne obiekty na terytorium Rosji oraz na okupowanych terytoriach Ukrainy. Celem były m.in. obiekt naftowy w obwodzie jarosławskim i zakład chemiczny Azot w obwodzie tulskim.
W Toruniu odbył się Marsz Bezpieczeństwa poświęcony pamięci Klaudii K., brutalnie zaatakowanej w czerwcu 2025 roku w Parku Glazja. Uczestnicy przeszli przez centrum miasta, modlili się przy krzyżu upamiętniającym ofiarę i domagali się większego bezpieczeństwa w przestrzeni publicznej.
W niedzielę w Toruniu odbył się Marsz Bezpieczeństwa poświęcony pamięci 24-letniej Klaudii K., brutalnie zaatakowanej w czerwcu 2025 roku w Parku Glazja. Uczestnicy wydarzenia przeszli ulicami centrum miasta, oddali hołd zamordowanej kobiecie i domagali się większego bezpieczeństwa w przestrzeni publicznej.
Marsz zorganizowały środowiska narodowe i kibicowskie. W wydarzeniu uczestniczyły także rodziny z dziećmi, a jego przebieg został podzielony na dwie części.
PiS finansuje banderowców, a oni tak się rewanżują.
A teraz porównajcie to z sytuacją ukraińców w Polsce?! Jak ten rząd wchodzi im w 4 litery.Od zawsze wiadomo że ze słabym NIKT się nie liczy,i to widać,olewają nas ukraińcy .litwini,żydzi,zachód,amerykanie.Nie ma siły by ci dyletanci skapowali że ukraińcy nie sa i nie będą przychylni Polsce.A co na to polskojezyczni pokroju Dzięciołowski,Falkowski ,Dziedziczak? Co na to ambasador Polski?
Aaaaa…………… na elewacji polskiej szkoły we Lwowie Rada Miasta PO+wiesiła POpiersie bo kr
Aaaaa…..na elewacji polskiej szkoły we Lwowie Rada Miasta PO+wiesiła popiersie jednego z największych krwawych rzeźników polskiej cywilnej ludności w czasie II wojny światowej!
Zrobiła to zapewne dla PO+lepszenia współpracy z Rzeczpospolitą Polską oraz w podzięce za liczne bezzwrotne tzw. „pożyczki” pieniężne!
https://pl.wikipedia.org/wiki/Szko%C5%82a_%C5%9Arednia_nr_10_we_Lwowie
A po co mają coś polepszać,dostają od tego nierządu co chca i nie muszą dawać NIC w zamian.Maja nas w d..e.I właśnie to wkrewia bo jakby mieli w d…e rzad i innych polskojęzycznych to pali licho ale oni godzą również w nas.W Polsce na swoich usługach maja rzad ,tzw”wymiar sprawiedliwości’ i media.
Cytat “……zapewne dla PO+lepszenia współpracy….” napisany z ukrytą ironią z zabarwieniem tragizm-farsy!
Jestem absolwentką tej szkoły. Bardzo miło wspominam i szkołę i nauczycieli. Właśnie dzięki nim dziś jestem studentką jednej z najlepszych polskich uczelni. Mam tylko jedno pytanie: dlaczego nikt nie zapyta o zdanie osób, żyjących na tym terytorium? Uważam, że jako mniejszość narodowa mamy prawo do nauki w języku polskim, w swoim ojczystym języku. Większość przedmiotów w szkole są prowadzone w języku ukraińskim, dlatego znam ukraiński perfekcyjnie. Wydaje mi się, że każda osoba żyjąca na Ukrainę powinna znać i posługiwać się ukraińskim, państwowym językiem, ale odbierać mi prawo do nauki w języku polskim – w żadnym razie. Brak słów, i ogromny żal do wszystkim Polaków mieszkających na Ukrainie, szczególnie w województwie Lwowskim.
Aaaa….ja mam ogromny żal do zarządzających nadwiślańskim landem zwanym PO+Land, że nie chroni polską mniejszość tak jak prawdziwy rząd węgierski który nie cerdoli się z wspóczesnymi nazistami biorących wzorce z hitlerowskich Niemiec jak np. SS-Galizien!