Wartość nowego, 47. pakietu wsparcia dla ukraińskiej armii wyniesie około 200 milionów euro. Polska kontynuuje dostawy sprzętu i materiałów wojskowych – informuje polski Chargé d’Affaires na Ukrainie.
Polska nieprzerwanie wspiera Ukrainę w walce z rosyjską agresją, głównie poprzez dostawy uzbrojenia i szkolenie żołnierzy. W piątkowym wywiadzie dla Europejskiej Prawdy polski Chargé d’Affaires na Ukrainie Piotr Łukasiewicz, przedstawił konkretne liczby dotyczące udzielonej pomocy wojskowej.
Według Łukasiewicza, w latach 2022–2024 Polska przekazała Ukrainie 318 czołgów, 536 różnego rodzaju wozów bojowych, 136 systemów artyleryjskich o różnych kalibrach, 10 samolotów oraz 10 śmigłowców bojowych. Wsparcie obejmowało również znaczne ilości amunicji, materiałów bojowych, paliwa, smarów, części zamiennych i innego sprzętu.
„Oczywiście to są ogromne wolumeny, których wartość szacuje się na około 4,5 miliarda euro. Jak na skalę naszego kraju i naszej armii – to bardzo duża kwota” – powiedział Łukasiewicz.
Podkreślił, że Polska była jednym z pierwszych państw, które zdecydowały się na przekazanie ciężkiego sprzętu wojskowego. „Mogę z pełnym przekonaniem powiedzieć, że byliśmy pierwsi, jeśli chodzi o decyzje dotyczące dostaw uzbrojenia” – zaznaczył.
Największe dostawy miały miejsce na początku wojny, ale pomoc trwa nadal. Pod koniec 2024 roku Polska przekazała Ukrainie 46. pakiet pomocowy o wartości około 230 mln euro, zawierający amunicję, systemy korporacyjne, części zamienne i inne wyposażenie. Obecnie przygotowywany jest 47. pakiet, którego wartość szacowana jest na 200 mln euro.
W ramach wsparcia szkoleniowego Polska przeszkoliła już około 30 tysięcy ukraińskich żołnierzy. Ponadto zapewnia istotne zaplecze logistyczne dla ukraińskich sił zbrojnych.
„To przykład naszego braterstwa broni” – podsumował Łukasiewicz. Pomoc wojskowa ze strony Polski odgrywa istotną rolę zarówno w działaniach obronnych, jak i ofensywnych ukraińskiej armii na Ukrainie.
Zobacz też: “Zabezpieczenie infrastrukturalne, hub logistyczny”. Szef MON o roli Polski w “koalicji chętnych”
Kresy.pl/EP






























