Rzecznik Agencji Uzbrojenia powiedział, że Polska miałaby zakupić od USA używane czołgi Abrams posiadające m.in. udoskonaloną optoelektronikę i wzmocniony pancerz. Zdaniem części ekspertów, może chodzi o wozy w wersji M1A1SA.

Jak pisaliśmy, według IAR, Polska kupi 116 używanych czołgów Abrams od armii Stanów Zjednoczonych. Mają one zastąpić 240 czołgów T-72 wysłanych na Ukrainę. Wicepremier i szef MON, Mariusz Błaszczak potwierdził, że umowa z USA została już uzgodniona. Pierwsze dostawy przewidywane są na 2023 rok.

Przeczytaj: Duda: Przekazaliśmy bardzo dużo czołgów Ukrainie, osłabiło to nasz potencjał obronny

W piątek wieczorem w swojej wypowiedzi dla „Panoramy” TVP2, rzecznik Agencji Uzbrojenia, ppłk Krzysztof Płatek, poinformował o pewnych szczegółach dotyczących używanych Abramsów, które planuje kupić Polska. Według „Panoramy” polską armię „wzmocnią dwa bataliony Abramsów w zmodernizowanej wersji”.

– To jest wersja, która posiada udoskonaloną optoelektronikę, udoskonalone systemy kierowania ogniem, wzmocniony pancerz. Jest to już zaawansowany czołg w tej wersji – powiedział ppłk Płatek. Nie sprecyzował jednak, o jaką konkretną wersję czołgów Abrams.

Jak podano, wraz z czołgami Polska ma pozyskać też m.in. zapas amunicji i wozy dowodzenia.

Zdaniem Tomasza Dmitruka z „Dziennika Zbrojnego”, podane prze ppłk. Płatka informacje mogą świadczyć o tym, że chodzi o czołgi w wersji Abrams w wersji M1A1SA.

Według serwisu MilMag, M1A1-SA (Situational Awareness) to pakiet modernizacyjny starszych wozów M1A1 Abrams, opracowany z myślą o użyciu pojazdów w warunkach początku konfliktu zbrojnego. Wozy te są cięższe (63,1 t), posiadają termowizyjne systemy obserwacyjne FLIR 2. generacji, system Far Target Locate, a także system zarządzania polem walki FBCB2 (Force XXI Battle Command Brigade & Below). Świadomość sytuacyjna załogi została zwiększona dzięki systemowi Blue Force Tracking – umożliwia on rozróżnianie na wyświetlaczach jednostek własnych od nieprzyjaciela, dzięki kolorowym znacznikom. Z kolei operator ciężkiego karabinu maszynowego M2HB kal. 12,7 mm otrzymał celownik termiczny. Pakiet SA zawiera elementy opancerzenia 3. generacji z wkładami ze zubożonym uranem oraz nowy system kierowania ogniem FCEU.

Polska podpisała kontrakt na zakup 250 czołgów Abrams w najnowszej wersji, za ponad 4,7 mld złotych.

W piątek wicepremier Błaszczak w rozmowie z Informacyjną Agencją Radiową (IAR) potwierdził, że Polska porozumiała się z USA i na wyposażenie Wojska Polskiego ma trafić 116 czołgów Abrams, w bliżej nieokreślonej „starszej wersji”.

Równolegle zabiegaliśmy o to, by wypełnić lukę, jaka powstała w polskich siłach lądowych po donacji czołgów T-72 na Ukrainę. Nasze zabiegi zakończyły się sukcesem. Jesteśmy umówieni z USA, że 116 czołgów Abrams starszej wersji trafi na wyposażenie Wojska Polskiego – powiedział szef MON.

Według IAR, Błaszczak potwierdził, że umowa z Amerykanami w tej sprawie została już uzgodniona. Agencja ustaliła, że pierwsze dostawy mają rozpocząć się w 2023 roku. Należy podkreślić, że IAR podaje, iż „Polska kupi używane czołgi Abrams od armii Stanów Zjednoczonych”. Dodaje też, że w ramach dostaw uzbrojenia na Ukrainę trafiło ponad 240 „zmodyfikowanych” czołgów T-72.

Komentatorzy i analitycy zwracali uwagę, że to, o jakie dokładniej wersje chodzi, ma istotne znaczenie. Amerykańska armia ma swoich magazynach pewna liczbą zakonserwowanych czołgów M1A2 Abrams, ale większość z nich wymaga poważnych przeglądów, remontów i modernizacji.

Jak pisaliśmy, na początku tygodnia eksperci ds. wojskowości zaczęli rozpowszechniać nieoficjalne informacje, według których Polska miałaby wysłać Ukrainie 232 czołgi PT-91 Twardy, czyli wszystkie, jakie posiada, kupując lub otrzymując w zamian od USA kolejne 300 czołgów Abrams.

Czytaj także: Pierwsze polskie Abramsy dopiero w 2025 i bez krajowego systemu łączności? „Przestarzała amunicja to przy tym pikuś”

Przypomnijmy, że według IAR Polska przekazała Ukrainie ponad 200 czołgów T-72, oczekując, że w zamian Niemcy przekażą nam swoje Leopardy 2, by uzupełnić powstałe braki w polskim uzbrojeniu. „Der Spiegel” podał pod koniec maja, że rozmowy między Berlinem a Warszawą o przekazaniu Polsce niemieckich czołgów najnowszej generacji utknęły w martwym punkcie. Próby znalezienia kompromisu miały zakończyć się fiaskiem.

Dodajmy, że według „Frankfurter Allgemeine Zeitung” (FAZ), polski rząd już wiosną zaproponował Niemcom, że przekaże Ukrainie „dużą liczbę czołgów PT-91” Twardy, czyli zmodernizowane, posowieckie czołgi T-72. FAZ dodaje, że w zamian Polska chce otrzymać niemieckie czołgi Leopard 2. Niemiecki rząd jednak nie odpowiedział.

Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz