Ambasadorowie państw Unii Europejskiej w środę zatwierdzili plan stopniowego wycofywania rosyjskiego gazu z rynku europejskiego. Nie osiągnięto natomiast zgody w spawie embarga na import rosyjskiej ropy.
Jak podała w środę agencja informacyjna Interfax, przedstawiciele państw uzgodnili, że wstrzymają on import rosyjskiego skroplonego gazu ziemnego do końca 2026 roku, a rosyjskiego “błękitnego paliwa” doprowadzanego rurociągami do końca września 2027 roku. Zakaz importu rosyjskiego gazu wymaga jeszcze formalnego zatwierdzenia na spotkaniu ministrów państw członkowskich UE oraz przez Parlament Europejski.
Parlament będzie głosował nad nim w przyszłym tygodniu, a ministrowie UE mają formalnie zatwierdzić zakaz na początku przyszłego roku. Urzędnicy UE spodziewają się, że obie strony zatwierdzą umowę zdecydowaną większością głosów.
W czasie negocjacji upadł natomiast pomysł wprowadzenia embarga na rosyjską ropę naftową. „Mandat Parlamentu Europejskiego do negocjacji tego dokumentu obejmował zakaz importu rosyjskiej ropy naftowej, ale zapis ten nie został uwzględniony w ostatecznym tekście. Zamiast tego dokument zawiera wymogi dotyczące większej przejrzystości planów [krajów UE] dotyczących dywersyfikacji źródeł dostaw ropy naftowej. Komisja Europejska jest zobowiązana do przedstawienia krajom UE rekomendacji dotyczących takich planów” – jak wynika z oświadczenie Rady Unii Europejskiej zacytowanego w środę przez agencję informacyjną TASS.
Komisarz UE ds. energii Dan Jørgensen twierdził wcześniej, że Komisja Europejska zamierza również całkowicie zakazać krajom UE zakupu rosyjskiej ropy naftowej i paliwa jądrowego, w związku z czym mogą zostać przygotowane oddzielne dokumenty.
Szczególnym przeciwnikiem embarga na rosyjską ropę naftową są Węgry i Słowacja.
Czytaj także: Szef węgierskiej dyplomacji na Białorusi – wyraził sprzeciw wobec sankcji
reuters.com/tass.ru/kresy.pl































