Prezes spółki zarządzającej platformą Twitter Jack Dorsey napisał, że decyzja o zawieszeniu konta prezydenta USA była słuszna.

Niemal tydzień po podjęciu decyzji o zawieszeniu konta Donald Trumpa na Twitterze szef zarządzającej nim spółki skomentował ją na samym portalu. „Nie świętuję ani nie czuję dumy z tego, że musieliśmy zblokować @realDonaldTrump” – zadeklarował Dorsey w pierwszym z długiej serii wpisów. Jak twierdził decyzja ta została podjęta – „Po wyraźnym ostrzeżeniu, że podejmiemy to działanie” i „na podstawie prawidłowych informacji, jakie posiadaliśmy, na bazie pogróżek dla bezpieczeństwa fizycznego zarówno na Twitterze, jak i poza nim”.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1525.18 PLN    (6.93%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

„Uważam, że ta decyzja była słuszna” – podkreślił w kolejnym wpisie szef Twittera. Usprawiedliwiał ją tym, że zarządzający platformą znaleźli się „w obliczu niezwykłej i niemożliwej do utrzymania sytuacji, która zmusiła nas do skupienia wszystkich naszych działań na bezpieczeństwie publicznym”. Dorsey napisała o „szkodach offline”, które wynikają „z wypowiedzi online”.

Jednocześnie jednak określił tę decyzję jako „poważną porażkę promowania przez nas dialogu”, jak dodał – „Czas na refleksję nad naszą działalnością i otaczającym nas środowiskiem”. Jak przyznał – „Konieczność podjęcia tych działań powoduje fragmentację rozmowy publicznej. Dzielą nas. Ograniczają potencjał wyjaśniania, odkupienia i uczenia się. I tworzą precedens, który uważam za niebezpieczny: władza jednostki lub korporacji nad częścią globalnej rozmowy publicznej”.

Dorsey próbował też bronić swojej decyzji sugerując, iż „usługa taka jak Twitter jest niewielką częścią szerszej publicznej debaty toczącej się w Internecie. Jeśli ludzie nie zgadzają się z naszymi zasadami i ich egzekwowaniem, mogą po prostu przejść do innego serwisu internetowego”. Jednak, jak przyznał – „Ta koncepcja została zakwestionowana w zeszłym tygodniu, kiedy wielu kluczowych dostawców narzędzi internetowych również zdecydowało się nie udostępniać tego, co uznali za niebezpieczne. Nie sądzę, by było to skoordynowane. Bardziej prawdopodobne: firmy doszły do własnych wniosków lub zostały ośmielone działaniami innych”. Przyznał również, że „to destrukcyjne dla szlachetnego celu i ideałów otwartego Internetu”.

„Tak, wszyscy musimy krytycznie przyjrzeć się niespójnościom naszej polityki i jej egzekwowania. Tak, musimy przyjrzeć się, jak nasza usługa może zachęcać do rozpraszania się i szkodzenia. Tak, potrzebujemy większej przejrzystości w naszych operacjach moderowania.” – zadeklarował Dorsey.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Szef Twitter ogłosił, że jego platforma wypracowuje nowe standardy i zatrudnia nowych ludzi do moderowania treści jakie pojawiają się na portalu, ale „To zajmie trochę czasu”. Jak zakończył Dorsey – „Naszym celem w tej chwili jest jak największe rozbrojenie i zapewnienie, że wszyscy działamy w kierunku większego wspólnego zrozumienia i bardziej pokojowego życia na Ziemi”.

twitter.com/kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz