Orbán wyraził poparcie dla obozu rządzącego Gruzją

“Gruzińskie Marzenie”, które zmaga się z protestami opozycji oraz sankcjami Unii Europejskiej oraz USA otrzymało poparcie od premiera Węgier.

Viktor Orbán przyjął w poniedziałek przewodniczącego Parlamentu Gruzji, Szałwę Papuaszwilego. Na koncie szefa węgierskiego rządu na X ukazał się wpis wyrażający poparcie dla obozu rządzącego Gruzją – “Już czas aby biurokraci w Brukseli i George Soros przestali atakować rząd w Gruzji. Wyraziłem swoje wsparcie Szałwie Papuaszwilemu dla ich walki o suwerenność Gruzji”.

 

Z kolei Papuaszwili podziękował Orbánowi za wsparcie Gruzji, zaznaczając, że jego wizyta w Tbilisi miała miejsce bezpośrednio po wyborach parlamentarnych z jesieni 2024 r. – kiedy nie zostały jeszcze ogłoszone wyniki głosowania.

„Według Viktora Orbána stosunki Gruzji i Węgier to znacznie więcej niż tylko współpraca polityczna i gospodarcza. Powiedział, że pomiędzy Gruzją a Węgrami istnieją silne braterskie więzi. Zauważono, że powiązania te mają szczególne znaczenie w świetle procesów zachodzących w polityce światowej. Rozmawialiśmy o rosnącej współpracy Gruzji i Węgier, zarówno na szczeblu rządowym, jak i parlamentarnym. Jednocześnie strony omawiały ścieżkę przystąpienia Gruzji do Unii Europejskiej i planowały kroki w tym kierunku. Podkreśliłem znaczenie wdrożenia układu stowarzyszeniowego, który odpowiednio przygotuje Gruzję do członkostwa w UE. Wyraziliśmy także gotowość do współpracy na międzynarodowych platformach politycznych” – Papuaszwili napisał na swojej stronie na Facebooku, jak zacytował portal Echo Kawkaza.

Protesty zwolenników opozycji w Gruzji rozpoczęły się w listopadzie, po przegranych przez nią wyborach parlamentarnych. Rządząca partia “Gruzińskie Marzenie” wygrało je z wynikiem 54 proc. Opozycja uznała wybory za sfałszowane, jednak międzynarodowe instytucje, które wysłały obserwatorów na wybory nie posunęły się do tak daleko idących wniosków, zauważając jedynie nieragularności takie jak nieprzestrzeganie tajności głosowania, czy akty przemocy w czasie wyborów.

Stronników opozycji dodatkwo wzburzyło zawieszenie rozmów o wstąpieniu Gruzji do Unii Europejskiej na okres do 2028 r. oraz ukonstytuowanie się parlamentu mimo nie objęcia mandatów przez wybranych reprezentantów opozycji.

Od tego czasu na ulicach Tbilisi dochodzi do starć między silami bezpieczeństwa a zwolennikami opozycji.

W grudniu, zgodnie z konstytucyjną nowelizacją z 2017 r., specjalne kolegium elektorskie wybrało nowego prezydenta kraju. Został nim Micheil Kawelaszwili. Dotychczasowa prezydent, Zurabiszwili, która dołączyła do opozycji, nie uznała tego wyboru i nadal uznaje się za głowę państwa, choć wyprowadziła się z prezydenckiej rezydencji.

Konflikt z obozu rządzącego Gruzją z Zachodem zaczął się jeszcze w zeszłym roku, gdy “Gruzińskie Marzenie” uchwaliło w poprzednim parlamencie ustawę zwiększającą kontrolę nad organizacjami pozarządowymi pozyskującymi pieniądze z zagranicy oraz ustawę ograczniczającą promocję agendy LGBT.

USA i Unia Europejska już zastosowały ograniczone sankcje wobec Gruzji. Ostanią jest poniedziałkowa decyzja o zawieszeniu niektórych części umowy o ułatwieniach wizowych między Gruzją a UE. Reżim bezwizowy został zawieszony dla gruzińskich dyplomatów i urzędników.

ekhokavkaza.com/kresy.pl

Tagi: , , , ,
forma płatności