Były szef rządu Prawa i Sprawiedliwości, Mateusz Morawiecki ogłosił w środę plan założenia własnego stowarzyszenia. Według nieoficjalnych informacji może liczyć na członkostwo kilkudziesięciu posłów PiS.
Były premier nadał swojemu stowarzyszeniu nazwę Rozwój Plus. “Naszym celem jest tworzenie dodatkowej przestrzeni do dialogu, wymiany doświadczeń oraz inicjowania działań, wspierających rozwój społeczny i gospodarczy Polski” – słowa Morawieckiego zacytował w środę portal Polsat News. Według niej nowe stowarzyszenie już się “ukonstytuowało” zebrawszy pierwszych zwolenników byłego premiera, który w ostatnich miesiącach napotykał na coraz większy opór swoich przeciwników w ramach PiS.
Według relacji anonimowo występujących zwolenników Morawieckiego, skupił on już pod sztandarem swojego stowarzyszenia około 40 posłów Prawa i Sprawiedliwości. Polsat News zaznacza, że informację o powołaniu stowarzyszenia udostępnili na portalach społecznościowych tacy politycy jak Piotr Müller, Krzysztof Szczucki, Marcin Horała, Michał Dworczyk, Waldemar Buda i Janusz Cieszyński. Müller i Szczucki przedstawili się jako współzałożyciele nowej organizacji.
Jej powołanie spotkało się z krytyką innych prominentnych polityków PiS. Szef klubu parlamentarnego partii, Mariusz Błaszczak stwierdził, że “większość kierownictwa Prawa i Sprawiedliwości z zaniepokojeniem przyjęła informację o powstawaniu takiego stowarzyszenia”.
“Przebieg wczorajszego spotkania prezydium Komitetu Politycznego wykazał, że zdecydowana większość władz partii wyraziła swoje zaniepokojenie inicjatywą stowarzyszenia, zwłaszcza teraz, kiedy jedność jest szczególnie potrzebna” – powiedział z kolei rzecznik partii, Rafał Bochenek.
Morawiecki deklaruje, że Rozwój Plus ma być think tankiem wspierającym merytorycznie działania grupy posłów. Jednak część komentatorów widzi w nim budowę podstaw pod ewentualne powołanie własnej partii, w przypadku dalszej marginalizacji byłego premiera i jego ludzi w PiS.
Od miesięcy w partii Jarosława Kaczyńskiego trwa coraz ostrzejszy konflikt między grupą Morawieckiego, a zwolennikami byłego ministra sprawiedliwości Zbigniewa Ziobry. Rywalizacja ta ma nie tylko tło personalne, ale też poglądy w kwestii pozycjonowania PiS na polskiej scenie politycznej. Były premier chce czynić ją bardziej centrową.
polsatnews.pl/kresy.pl





























