W środę, w Stambule odbyła się trzecia runda negocjacji rosyjsko-ukraińskich. Strony nadal są odległe w kluczowych kwestiach, ale widzą celeowość dalszych rozmów.
Sekretarz Rady Bezpieczeństwa Narodowego i Obrony Ukrainy Rustem Umerow powiedział po spotkaniu delegacji ukraińskiej i rosyjskiej w Stambule, że Kijów zaproponował bezpośrednie spotkanie przywódców skonfliktowanych stron – Wołodymyra Zełenskiego i Władimira Putina z udziałem prezydenta Turcji Recepa Erdogana i amerykańskiego przywódcy Donalda Trumpa przed końcem sierpnia, jak zrelacjonowała w środę agencja informacyjna UNIAN.
Umerow twierdził też, że delegacja ukraińska wyraziła gotowość do zawieszenia broni, a przynajmniej zaprzestania uderzeń na infrastrukturę krytyczną, jak to ujęła UNIAN. Według delegacji Kijowa domagano się nie tylko wymiany jeńców wojennych, jaką uruchomiono, ale też przekazania dzieci, jakie w czasie wojny zostały przesiedlone na terytorium Rosji.
Ukraińscy negocjatorzy powiedziaeli, że środowa runda negocjacji odbywała się w spokojniejszej atmosferze niż poprzednie rozmowy.
Według agencji TASS rozmowy miały szeroki zakres i obejmowały szerokie stanowiska skonfliktowanych stron w sprawie zakończeniu wojny – memoranda przygotowane jeszcze na drugą rundę negocjacji, zarówno przez Ukrainę, jak i Rosję.
„Oczywiście, szczegółowo omówiliśmy stanowiska przedstawione przez nasze strony w memorandach złożonych ostatnio. Stanowiska te są dość odległe. Uzgodniliśmy jednak, że będziemy kontynuować kontakty” – przekazał w środę przewodniczący rosyjskiej delegacji Władimir Miedinski.
Federacja Rosyjska zaproponowała Ukrainie przekazanie kolejnych 3 tys. ciał żołnierzy Sił Zbrojnych Ukrainy. „Gdy tylko strona ukraińska będzie technicznie gotowa do ich przyjęcia, szczątki poległych zostaną przekazane Ukrainie z pomocą Czerwonego Krzyża” – powiedział Miedinski, twierdzący, że Moskwa wydała już Kijowowi 7 tys. ciał poległych „otrzymała w zamian niewielką liczbę swoich”.
Rosja zaproponowała wprowadzanie na froncie, lub jego odcinkach “przerw humanitarnych” trwajacych dobę lub dwie, “aby zespoły medyczne miały możliwość zabierania rannych, a dowódcy mieli możliwość zabierania ciał swoich żołnierzy”.
Skarżył się też, że około 30 obywateli Rosji z okupowanego częściowo przez Ukraińców obwodu kurskiego do tej pory nie wróciło do domów.
„Jeśli chodzi o dziesiątki tysięcy dzieci rzekomo wywiezionych z Ukrainy. Dokładnie przeanalizowaliśmy całą listę 339 ukraińskich dzieci, pod każdym imieniem i nazwiskiem, niektóre z nich zostały już zwrócone Ukrainie. Trwają prace z pozostałymi. Jeśli ich rodzice, bliscy krewni i przedstawiciele zostaną odnalezieni, dzieci te natychmiast wrócą do domu” – twierdził Miedinski. Uznał, że większość dzieci z listy przekazanej przez Kijów do Moskwy nigdy nie była w Rosji “i najprawdopodobniej są gdzieś w Europie, nie wiemy”.
Rosja zaproponowała Ukrainie utworzenie trzech grup roboczych, które negocjowałyby wirtualnie, „by zaoszczędzić czas i pieniądze podatników”. Ma to być “grupa robocza ds. politycznych, grupa robocza ds. humanitarnych i grupa robocza ds. wojskowych, złożona z odpowiednich specjalistów z resortów wojskowych”. Strona ukraińska zgodziła się rozważyć tę propozycję.
W kwesti bezpośredniego spotkania przywódców Rosjanie uznają, iż „aby takie spotkanie się odbyło, konieczne jest najpierw ustalenie warunków porozumienia i zrozumienie, co będzie omawiane na tym spotkaniu, ale tak naprawdę na tym spotkaniu konieczne jest nie omawianie porozumienia, ale jego rozwiązanie, podpisanie”.































