Jacek Czaputowicz zrezygnował ze stanowiska ministra spraw zagranicznych

Jacek Czaputowicz podał się w czwartek do dymisji ze stanowiska ministra spraw zagranicznych. Decyzja nie zaskoczyła komentatorów.

W informacji Ministerstwa Spraw Zagranicznych o rezygnacji jego kierownika napisano – „Minister wcześniej stwierdził, że po wyborach prezydenckich jest dobry moment na zmianę na czele polskiej dyplomacji oraz wyraził przekonanie, że jego następca będzie kontynuował dotychczasową linię i sprzyjał dalszemu umocnieniu pozycji Polski na arenie międzynarodowej” – zacytował portal Onet. Czaputowicz zapowiadał ustąpienie jeszcze w lipcu. Uznał, że po wyborach prezydenckich nadeszła do tego dobra okazja.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Czaputowicz objął resort styczniu 2018 r. po Witoldzie Waszczykowskim, po tym gdy Mateusz Morawiecki zastąpił na stanowisku premiera Beatę Szydło. Wielu komentatorów uznawało, że jego pozycja była bardzo słaba i nie pozwalała na wpływanie w istotny sposób na kurs polityki zagranicznej Polski. Według wielu minister nie miał nawet wpływu na kształt kadrowy podległego sobie resortu i jego służb. Jako przedstawiciel polskiej dyplomacji podążał w kierunku pełnego popierania polityki USA.

„Następca [Czaputowicza] zostanie przedstawiony w najbliższym czasie wraz z nowym Ministrem Zdrowia” – napisał szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Michał Dworczyk.

„Wydaje mi się, że wymiana Ministrów Spraw Zagranicznych co dwa lata nie jest korzystna dla tego resortu i dla postpolityki zagranicznej” – skomentował dymisję poprzednik Czaputowicza Witold Waszczykowski.

Czytaj także: Czaputowicz „dobrze” ocenia plan Trumpa wobec Palestyny [+MAPA]

onet.pl/wp.pl/kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz