Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Holandia przedłuży do grudnia obecność swoich żołnierzy oraz systemów Patriot w Polsce — poinformował we wtorek wicepremier i szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz. Holenderscy wojskowi stacjonują od końca ubiegłego roku, wzmacniając ochronę jednego z kluczowych punktów logistycznych NATO, przez który przechodzi wsparcie dla Ukrainy.
Kanada może zmienić plan modernizacji lotnictwa wojskowego i zamiast 88 amerykańskich F-35 kupić mieszaną flotę: około 30 F-35 oraz około 60 szwedzkich Gripenów. Według mediów w Ottawie rośnie znaczenie argumentu o ograniczeniu zależności od USA i zwiększeniu udziału krajowego przemysłu.
Kanada rozważa istotną zmianę programu zakupu nowych myśliwców. Według doniesień kanadyjskich mediów rząd premiera Marka Carneya może ograniczyć planowaną flotę amerykańskich F-35 do około 30 maszyn i uzupełnić ją około 60 szwedzkimi myśliwcami Saab Gripen E/F.
Wobec kolejnej eskalacji izraelskich nalotów na Liban oraz rozszerzenia operacji lądowej izraelskiej armii, prezydent USA zadeklarował, że nie będzie ona atakować libańskiej stolicy.
We wpisie zamieszczonym w poniedziałek na Trump twierdził, że "żadne izraelskie wojska „nie pójdą do Bejrutu, a wszelkie wojska, które są w drodze, zostały już zawrócone”. Napisał również, że Hezbollah „zgodził się, że wszelkie strzelaniny zostaną wstrzymane – że Izrael ich nie zaatakuje, a oni nie zaatakują Izraela”. Jak donosi relacjonująca jego deklarację agencja informacyjna Associated Press, w krótkim czasie po jego wpisie Hezbollah miał wystrzelić rakiety w strony północnego Izraela.
Tydzień temu premier Izraela Binjamin Netanjahu ogłosił nowę operację lądową w Libanie. Stało się tak mimo rozejmu ogłoszonego przez prezydent a USA Donalda Trumpa, który teoretycznie trwa od 16 kwietnia. 26 maja armia izraelska prowadziła mobilizację rezerwistów, aby zwiększyć swoją aktywność poza linią okupacji w Libanie.
Zastępca ministra spraw zagranicznych, Siergiej Riabkow powiedział w środę w jakim przypadku Rosja użycia broni masowego rażenia.
Riabkow wystąpił w środę na Sankt-Petersburskim Międzynarodowym Forum Ekonomicznym, ważnej dla Rosji imprezy międzynarodowej, która w tym roku ściągnęła także nielicznych przedstawicieli kręgów politycznych Zachodu. „Jeśli chodzi o nas, te hipotetyczne sytuacje ekstremalne, które mogą sprowokować użycie tej broni, zostały szczegółowo opisane w rosyjskiej doktrynie wojskowej i podstawach rosyjskiej polityki państwowej w zakresie odstraszania nuklearnego” - powiedział pod koniec swojego przemówienia wiceminister.
„Mówiąc wprost, dokumenty te wysyłają sygnał, że naruszenia Rosji lub jej integralności terytorialnej przez agresorów, w tym tych, którzy mogą posiadać taką broń, mogą skłonić nas do jej użycia w najgorszym przypadku” – ostrzegł Riabkow, którego słowa zacytowała agencja informacyjna TASS.
Dowódca ukraińskich sił systemów bezzałogowych, major Robert Bródi oświadczył, że już wyznaczyły one sobie cele na terytorium Białorusi. Nie pozostało do bez komentarza ze strony przywódcy tego państwa.
„Do mińskiego gauleitera Łukaszenki: pies, który szczeka, nie gryzie. Drapieżny ptak nie jest taki. Pierwsze 500 celów jest już na radarze. Bezpłatna i bardzo praktyczna rada: trzymajcie się z dala od Ukrainy" - napisał we wtorek na Telegramie ukraiński dowódca znany także pod pseudonimem "Madziar".
Portal Zierkało zacytował w niedzielę odpowiedź białoruskiego prezydenta, Aleksandra Łukaszenki na ten wpis. „Oni, może i zidentyfikowali 500 celów. Na szczęście mamy dla nich 500 celów. Mamy jeden cel – bardzo poważny, o precyzyjnych współrzędnych i bardzo blisko Białorusi. Oni też to rozumieją. To po pierwsze" - zagroził Łukaszenko.
Intensyfikacja bombardowań oraz nowa operacja sięgająca na północ dalej niż wszystkie ataki lądowe od 2000 roku wywołują ucieczkę z południowego, zamieszkanego przez szyitów przedmieścia libańskiej stolicy.
O ucieczce dużej liczby mieszkańców tego przedmieścia - Dahiji donosi w poniedziałek Al Jazeera. Ma to związek z zapowiedzią izraelskich bombardowań tego osiedla, zamieszkanego przez szyitów, popierających Hezbollah. Około godziny 8 czasu warszawskiego premier Izraela i minister obrony Izraela "wydali wspólne oświadczenie, w którym wydali rozkaz izraelskiej armii zaatakowania południowych przedmieść Bejrutu. Natychmiast po tym ludzie zaczęli pakować, co tylko mogli, i uciekać z tych dzielnic” - przekazał bejrucka korespondentka Al Jazeery.
Korespondentka nakreśliła obraz kryzysu humanitarnego, ponieważ dla uchodźców „nie ma już zbyt wielu miejsc". Jak stwierdziła - "rządowe schrony są już pełne, a wiele osób pozostanie w samochodach, czekając na rozwój sytuacji”.
Austria nakłada sankcje na rządzących bośniacką Republiką Serbską