Polityk PO postuluje dozbrojenie sąsiada Polski

Jacek Saryusz-Wolski, poseł do Parlamentu Europejskiego z ramienia Platformy Obywatelskiej, postuluje, by Zachód nałożył kolejne sankcje na Rosję i dozbroił Ukrainę.

Wg Saryusza-Wolskiego „należałoby zadać pytanie czy Zachód robi wystarczająco dużo, żeby pomóc Ukrainie„. Polityk uważa, że Ukraina powinna zostać dozbrojona:

„Uważam, że nie, bo przede wszystkim powinny być duże dostawy broni dla Ukrainy po to, żeby wyrównać szanse w walce z Rosją. Potrzebna jest też – wobec eskalowania konfliktu przez Rosję – kolejna fala sankcji wobec niej”– zaznacza.

„To, czego Ukraina najbardziej w tej chwili potrzebuje, to środki zwalczania czołgów, broni pancernej i pociski do zwalczania samolotów. Czyli Ukraińcy potrzebują nie ciężkiej, dosyć prostej w kategoriach technologicznych broni ofensywnej czy defensywnej, ale broni wysokiej technologii, by móc się bronić przez atakami pancernymi czy atakami z powietrza” – dodaje poseł do Parlamentu Europejskiego.

polskieradio.pl / Kresy.pl

43 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. mazowszanin
    mazowszanin :

    Ten europoseł-ukrainofil chyba ma nas za idiotów. Od kiedy separatyści używają samolotów aby potrzebne były pociski do zwalczania samolotów? Do zwalczania czołgów z powodzeniem wystarczają ręczne granatniki przeciwpancerne, dość powszechnie stosowane w tym konflikcie (co widać po filmach na YT) przez obie strony.

        • quetzal
          quetzal :

          Jasne, że pamiętam. I twój wywód jest bardzo trafny. Ale to nie Laszko bedzie rządził z tylnego siedzenia, to taki Lepper skrzyżowany z jakims nacjonalistą. Władze z tylne siedzenia sprawuja Ci, którzy mają ogromne wpływy(polityczne, militarne, np.w wojsku),albo ludzie kórzy maja konkretna kasę, czyli oligarhowie. Na Ukrainie z tylnego siedzenia rządza klany oligarchów. Jakby rządzili bardziej zgodnie i sie ze soba nie pocieli, to byc może wojny domowej by nie było.Ale Krym i tak Putin by zagarnął.

          • quetzal
            quetzal :

            Ale to forma wpływania niezorganizowana i zbyt chaotyczna. By sprawować realnie włądzę, trzeba mieć np.swojego prezydenta ,jak Janukowycza. Tyle ,ze wielu innym oligarchom nie odpowiadało to, ze Donieccy tak urośli w siłę i się rozpanoszyli i przejęli de facto Ukrainę. Tylko jeden klan,a ma w garści wszystko…A przeciez wcześniej wspólnie klany ucierały stanowisko(i dlatego za Kuczmy był spokój, bo wtedy wszyscy wspólnie kradli, choc Kuczma reprezentował klan dniepropietrowski). No i sie zaczęło. Poza tym nie wszystko da sie kontrolować. Amerykanie wchodząc do Iraku przewidzieli i opracowali wszelkie mozliwie scenariusze przebiegu wojny i mieli na nie plany reakcji. Poza jednym. Ze wyjda z tego kraju,a wojna będzie dalej trwała.

      • tagore
        tagore :

        Wydarzenia w Winnicy i Dniepropietrowsku świadczą o tym ,że co jak co ale głupi Tiachnybok i Liaszko nie jest. Robią to we właściwym momencie i z wyczuciem, za miesiąc dwa zobaczymy jak skutecznie.
        Układ uznał ,że ich wyautował ,a oni szykują nowe rozdanie.

        tagore

  2. wepwawet
    wepwawet :

    Zastanawiam się czy pan Saryusz-Wolski to aby na pewno polski polityk. Nie abym był złośliwy ale dziw mnie brak POLSKIEJ FLAGI, skoro jak widać wysilił się i wziął flagę Unii oraz Ukrainy. Zawsze myślałem, że polityk danego państwa jak już występuje na tle jakiejś flagi to jest to właśnie flaga tego państwa (plus inne flagi, odpowiednio do wydarzenia) – to zdjęcie doskonale pokazuje ku jakiemu krajowi ten pan kieruje swoją miłość. Solidarność w barwach Ukrainy, co za zawłaszczenie… dziwnie to wygląda, naprawdę baruje mi tu jakiegoś białoczerwonego akcentu – nawet krawat w białe i czerwone paski by się nadał.

    • quetzal
      quetzal :

      Każda teoria jest dobra,jak sie spradza w praktyca. Giedrojszczyzna jak widać się spradza. Czerwono -czarni wzięli się za łby z dobermanami Putina. Daleko od granicy Polski. Giedroyć mówił, że niepodlega Ukraina, to bezpieczna Polska. I tak jest. Putin traci swoje petlodolary,a to w Gruzji,a to w Donbasie, jeszcze musi emeryturki i socjal płacić na Krymie,a rubel spada na noc i miliardy Ruskim wypływają Mnie to nie martwi 🙂 Ide o zakład Zefir, że zakończy te wojnę najpóźniej do końca wiosny.Zakład?

      • zefir
        zefir :

        Quetzal,nie mogę zakładać się gdyż mam zbyt dużo niewiadomych do oceny terminu końca tej wojenki.Pamiętam jednakjak ok pół roku temu ci „czerwono-czarni” już ich niemal mieli,a okazało się że sami dostają zdrowo po pupie.Twoje wywody o tym,że dobrze bo biorą się za łby/dla Polski-dla mnie też/to nie giedroycizna,a raczej szkoła,filozofia i metody J.Stalina.Tylko,że on trzymał dystans w czsie gdy się żarli,wkraczał gdy osłabli i własnymi siłami brał niemal co chciał.A ten palant Wolski nie ma własnych sił i tylko podpuszcza innych do łamania przepisów prawa międzynarodowego w temacie dostaw broni.Europosłowie za nic nie odpowiadają,więc niektórzy kraczą.

        • quetzal
          quetzal :

          Ja tez nie mam tylu danych,nikt ich nie ma. Ale tak przypuszczam. To mała byc mała regionalna wojenka,zajęcie Ukrainy do Dniepra, a zmienia sie w konflikt, który staje sie niekorzystny dla całej Rosji,a przede wszystkim dla interesów finansowych całego klanu Putina. Ile warty jest zdewastowany Donbas?Nie tylko że nic,ale jeszcze wymaga olbrzymich inwestycji. A to juz nie jest powtórka z Gruzji,a tak miało być.Dlatego poligonem doświadczalnym był najpierw Krym-miał sprawdzić reakcje Ukrainy.Wydawała sie bardzo słaba. Straty przewyższają korzyści, „ochotnicy”też sie w końcu znudzą ciągłym atakowaniem na lotnisko, czy pod Debelcewem. Poza tym to może kiedys sie stac wylęgarnia opozycji wobec Putina. Bohaterowie zawsze kiedys stają sie niezależni, chca być czymś więcej niż agentami wywiadu wojskowego-tak działa ludzka psychika. Teoria Giedroycia-silna Ukrainia, i inne państwa mają stanowić przedpole dla nas, okopy własne lepiej budowac jest na cudzej ziemi. Oczywiście on tego tak nie ujmował,ale do tego to się sprowadzało.Poza tym on nie jest autorem tej koncepcji, tylko ją rozwinął. Pierwszy wysunał ją Piłsudski. Strategia Stalina polegała na czym innym. Specjalnie tak konstruował ład, na terenie ZSRR, by odpalac w razie zagrożenia miny. Dlatego Polakom pozwolił zostać na Wileńszczyźnie.Górski Karabach włączył do Azerbejdżanu,a Abchazję do Gruzji.Drugim elementem jego strategi, chyba ważniejszym były masowe deportacje i ludobójstwo. Wywoził całe narody jak Tatarow z Krymu i osiedlił tam Rosjan i Czeczenów do Kazachstan,a osiedlił tam narody Dagestanu. Napuszczanie jednych na drugich a posiadanie tarczy w postaci Ukrainy to co innego.

          • zefir
            zefir :

            Strategia”dziel i rządż” ma brytyjski rodowód.Ponieważ piszemy o konflikcie zbrojnym to tylko w tym kontekście przywołałem generalissimusa.Móże kilka przykładów dla rozumienia się:1/Inwazja sovietów na Polskę 17IX 1939r.Ta inwazja miała być wcześniej.,ale Stalin czekał,ażstrony niemiecka i polska bardziej sięwykrwawią,osłabną,pokaża swe możliwości.Adolf drogą dyplomatyczną naciskał Stalina by wkraczł do Polski bo wcześniej uzgodniony termin minął. 2/Powstanie Warszawskie-Stalin czekał aż strony walczące po lewej strony Wisły wykrwawią się i będą dla niego słabsze.Wkroczył dopiero po niemal półrocznym wyczekiwaniu.3/Po inwazji na Francję-6VI1944r sojusznicy ZSRR wielokrotnie prosili i naciskali Stalina by ich odciążył i rozpoczął ofensywę na Wschodzie.Ale Stalin czekał,jak w poz 2.Przecież wiedział już,że Berlin i wsio do Łaby to jego.