Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zrezygnował z żądania odsunięcia Władimira Putina od władzy przed rozpoczęciem negocjacji z Rosją. Zmiana stanowiska wynikała z „łagodnego nacisku”, ze strony administracji prezydenta USA Joe Bidena – podał portal Politico we wtorek. Medium powołuje się na źródła zaznajomione ze sprawą.

W poniedziałkowym nagraniu prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nakreślił pięć warunków, które muszą zostać spełnione, by Ukraina przystąpiła do negocjacji z Rosją. W przeciwieństwie do poprzednich wypowiedzi, nie wymienił warunku, że przed rozmowami z Rosją, od władzy musi zostać odsunięty prezydent Władimir Putin. Zmiana miała nastąpić po ukraińsko-amerykańskich rozmowach, w tym po osobistym spotkaniu doradcy ds. bezpieczeństwa narodowego Jake’a Sullivana z Wołodymyrem Zełenskim – pisze Politico.

Źródło portalu twierdzi, że Amerykanie nie powiedzieli bezpośrednio Ukrainie, by zmieniła swoje stanowisko. Zasugerowali jednak, że Kijów musi wykazać chęć zakończenia wojny w sposób „rozsądny i pokojowy”.

„To nie znaczy, że muszą teraz podejść do stołu negocjacyjnego. Nawet nie uważamy, że teraz jest odpowiedni czas w patrząc na to, co robi Rosja” – Politico cytuje wysokiego rangą urzędnika amerykańskiej administracji. Źródło dodało jednak, że Ukraina musi „wykazać chęć rozwiązania konfliktu, ponieważ nikt nie chce, aby ten zakończył się dalej niż Ukraina”.

Władze Ukrainy nie odniosły się na razie do doniesień portalu.

Politico podkreśla, że prezydent Ukrainy wygłosił swoje oświadczenie dzień przed wyborami do Kongresu USA, w których faworytem byli Republikanie. Ich zwycięstwo mogłoby oznaczać potencjalnie zmiany w pomocy dla Ukrainy.

Przypomnijmy, że we wtorek doradca prezydenta Ukrainy Mychajło Podolak wyraził niezadowolenie z postawy Zachodu. „Może czas przestać grać w tę grę?” – oświadczył.

Mychajło Podolak napisał we wtorek na Twitterze o „szczerym słowniku dyplomacji”. „’Zawieszenie broni’ – zatrzymanie ukraińskiej kontrofensywy, dając Rosji czas na przegrupowanie; 'Negocjacje’ – uznanie ultimatum Kremla; 'Ugoda dyplomatyczna’ – pacyfikacja agresora, utrata terytoriów; Może czas przestać grać w tę grę słowną?” – stwierdził.

Jak pisaliśmy, włoska gazeta La Repubblica podała, że Ukraina może rozpocząć negocjacje z Rosją z pozycji siły po wyzwoleniu przez armię ukraińską Chersonia, okupowanego przez wojska rosyjskie.

Według Washington Post, amerykańscy urzędnicy nieoficjalnie mają sugerować Zełenskiemu zasygnalizowanie otwartości na rozmowy z Putinem i rezygnację z postulatu, że będą one możliwe dopiero po odsunięciu go od władzy.

Działanie to nie ma na celu doprowadzenia Ukrainy i Rosji do stołu negocjacyjnego, ale są obliczone jako próba zapewnienia Kijowowi utrzymania wsparcia innych krajów, których wyborcy ostrożnie odnoszą się do perspektywy wspierania wojny, która może trwać latami.

Zobacz także: Awakow: trzeba było zgodzić się na formułę Steinmeiera

Przypomnijmy, że według agencji prasowej Unian, Kreml sonduje możliwość rozmów między prezydentem Rosji Władimirem Putinem a amerykańskim prezydentem Joe Bidenem. Aby to zrobić, Stany Zjednoczone rzekomo muszą „zwrócić uwagę na obawy Rosji dotyczące gwarancji bezpieczeństwa”.

„Chcemy, aby Stany Zjednoczone wysłuchały naszych obaw, więc jeśli USA chcą powrócić do stanu z grudnia 2021 roku lub stycznia 2022 roku, to Waszyngton musi zadać sobie pytanie, co proponują Rosjanie” – poinformował Pieskow. „Mam na myśli projekty dokumentów, które zostały przekazane zarówno do Brukseli, jak i do Waszyngtonu” – dodał Pieskow.

Z kolei rosyjski minister spraw zagranicznych Siergiej Ławrow złożył podobne oświadczenie. Według niego Putin jest gotowy do negocjacji w sprawie Ukrainy.

Dodajmy, że w poniedziałkowej publikacji Wall Street Journal ukazały się informacje, według których główny doradca prezydenta Bidena do spraw bezpieczeństwa narodowego zaangażował się w ostatnich miesiącach w poufne rozmowy z czołowymi doradcami prezydenta Rosji Władimira Putina, aby zmniejszyć ryzyko szerszego konfliktu o Ukrainę i ostrzec Moskwę przed użyciem broni jądrowej lub innej broni masowego rażenia. Urzędnicy (na których powołuje się WSJ) powiedzieli, że amerykański doradca ds. bezpieczeństwa narodowego Jake Sullivan kontaktował się z Jurijem Uszakowem, doradcą Putina ds. polityki zagranicznej. Sullivan miał też rozmawiać ze swoim bezpośrednim odpowiednikiem w rosyjskim rządzie, Nikołajem Patruszewem. Celem było zabezpieczenie się przed ryzykiem eskalacji i utrzymanie otwartych kanałów komunikacyjnych, a nie omawianie rozwiązania wojny na Ukrainie, przekazali urzędnicy.

Czytaj także: Trump wzywa do negocjacji między Ukrainą i Rosją. „Dojdziemy do trzeciej wojny światowej”

politico.com / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz