W piątek chiński rząd ogłosił wizję „Polarnego Jedwabnego Szlaku”, czyli włączenia Arktyki do wielkiej inicjatywy Pasa i Szlaku. Ma on wykorzystywać trasy transportowe, które stały się żeglowne.

Jak informuje agencja Xinhua, w piątek biuro informacyjne chińskiego rządu wydało dokument dotyczący polityki Chin względem Arktyki, w formie tzw. białej księgi. Władze w Pekinie zachęcały w nim przedsiębiorstwa do budowy infrastruktury i prowadzenia próbnych komercyjnych rejsów na nowych trasach. Podkreślono, że znaczący nacisk zostanie położony na bezpieczeństwo żeglugi. Chiny prowadziły już badania szlaków arktycznych i konsekwentnie wspierają badania hydrograficzne, które mają poprawić żeglowność, bezpieczeństwo i logistykę.

 – Chiny mają nadzieję na współpracę ze wszystkimi stronami, by zbudować „Polarny Jedwabny Szlak” poprzez rozwój arktycznych szlaków transportowych – czytamy w dokumencie. Chiny deklarują, że chcą uczestniczyć w sprawach arktycznych w zgodzie z podstawowymi zasadami „szacunku, współpracy, rezultatów win-win i zrównoważonego rozwoju”. – Dbając o własne interesy, Chiny będą zwracać należytą uwagę na interesy innych krajów i szerszą społeczność międzynarodową – napisano. Pekin pozostając w zgodzie z istniejącymi ramami prawa i zasad międzynarodowych, chce budować i podtrzymywać „sprawiedliwy, rozsądny i dobrze zorganizowany system zarządzania Arktyką”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Według chińskich mediów, droga morska z Chin do Europy trasą północną jest krótsza niż tradycyjny szlak przez Kanał Sueski – nawet o 20 dni. Północnym szlakiem morskim pływały już statki należące do państwowej chińskiej firmy logistycznej COSCO.

Przeczytaj: Rosja tworzy w Arktyce nowy szlak transportowy

Choć Chiny nie należą do tzw. krajów arktycznych, to w ostatnich latach przejawiają coraz większe zainteresowanie sprawami Arktyki. W roku 2013 uzyskały status stałego obserwatora w Radzie Arktycznej. Teraz w dokumencie zaznaczono, że Chiny są „krajem blisko-arktycznym”.

Agencja Reutera zauważa, że chińskie zaangażowanie w regionie wywołuje obawy państw arktycznych odnośnie długoterminowych celów Chin. Nie wyklucza się, że Pekin zechce rozlokować w Arktyce swoje wojska. Chińskie władze zapewniają, że obawy te są nieuzasadnione.

– Całkowicie niepotrzebne są wątpliwości dotyczące naszych intencji oraz obawy o rabunek zasobów czy zniszczenie środowiska – powiedział w piątek na konferencji prasowej wiceszef MSZ Chin, Kong Xuanyou, cytowany przez agencję Xinhua. Wiceminister zapewnił, że Chiny będą przestrzegać przepisów przyjętych przez państwa arktyczne.

Przeczytaj: Rosja umacnia się w Arktyce

– Kraje arktyczne poczyniły pełne przygotowania na rzecz obsługi szlaków żeglownych, w takich aspektach jak systemy prawne, infrastruktura, mapy nawigacyjne, zapobieganie i odpowiedź na zanieczyszczenie ropą – powiedział Kong. Dodał, że zdaniem Chin zarządzanie szlakami morskimi w Arktyce powinno odbywać się w zgodzie z UNCLOS i innymi traktatami międzynarodowymi, a także ogólnego prawa międzynarodowego i wolności żeglugi. Wszelkie spory powinny być rozwiązywane pokojowo, zgodnie z prawem.

Zainteresowania Pekinu dotyczą nie tylko arktycznych szlaków transportowych. W dokumencie wskazano także na kwestie wydobycia ropy, gazu ziemnego i innych surowców, a także wykorzystania energii odnawialnej i rozwoju rybołówstwa i turystyki w regionie arktycznym. Zadeklarowano, że Chiny mają się w to angażować „wspólnie z krajami arktycznymi, z poszanowaniem tradycji i kultury mieszkańców Arktyki, w tym ludności autochtonicznej, a także środowiska naturalnego”. Całość tych działań wpisuje się w wielką chińską strategię Pasa i Drogi, tzw. Nowego Jedwabnego Szlaku, czyli budowy sieci infrastruktury łączącej Chiny z Europą drogą lądową, głównie poprzez połączenia kolejowe, a także morską, poprzez Ocean Indyjski.

Xinhua / PAP / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz