Jak dotąd niepowodzeniem zakończyły się rozmowy OBWE oraz ukraińskiego rządu z prorosyjskimi bojówkarzami w sprawie pociągu, w którym zgromadzono ciała ofiar katastrofy samolotu malezyjskich linii lotniczych.
Międzynarodowi inspektorzy zabiegają, by pociąg mógł odjechać ze stacji Torez w rejon, który kontrolują władze Ukrainy.
Szef holenderskiej ekipy kryminalistycznej, który był na miejscu oświadczył, że pociąg z ciałami ofiar powinien wyruszyć z Torezu jeszcze w poniedziałek do miejsca, gdzie – jak to ujął – “będziemy mogli pracować”.
Grupa holenderskich śledczych zbadała zwłoki ofiar katastrofy malezyjskiego samolotu, złożone w pociągu. Śledczy z maskami higienicznymi na twarzach otworzyli pięć wagonów-chłodni, z których wydobywał się silny odór rozkładających się ciał – pisze agencja AFP.
Jeden z obecnych na miejscu holenderskich ekspertów medycyny sądowej Petert Van Vilet powiedział, że “przechowywanie ciał jest prawidłowe”.
PAP/KRESY.PL




























