Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
17 lipca Kościół katolicki wspomina św. Aleksego Wyznawcę, zwanego również Aleksym Bożym lub Człowiekiem Bożym.
Według tradycji porzucił on bogactwo i wysoką pozycję społeczną, aby w całkowitym ubóstwie poświęcić swoje życie Bogu. Jest patronem ubogich, żebraków, pielgrzymów i wędrowców.
Żywot św. Aleksego znany jest przede wszystkim z przekazów hagiograficznych, w których wydarzenia historyczne łączą się z elementami legendarnymi. Według rozpowszechnionej w średniowieczu opowieści Aleksy urodził się pod koniec IV wieku w Rzymie, w zamożnej rodzinie chrześcijańskich patrycjuszy. Jego rodzicami mieli być Eufemian i Aglae, ludzie znani z pobożności oraz hojności wobec potrzebujących.
Kościół katolicki 16 lipca wspomina Najświętszą Maryję Pannę z Góry Karmel, nazywaną również Matką Bożą Szkaplerzną.
Nazwa pochodzi od góry Karmel znajdującej się na terenie dzisiejszego Izraela. W Starym Testamencie miejsce to związane jest z prorokiem Eliaszem, który stanął tam do próby z prorokami Baala, broniąc wiary Izraelitów w jedynego Boga. Na Karmelu odbudował ołtarz Pański i modlił się o znak potwierdzający, że to Pan jest prawdziwym Bogiem. Postać Eliasza, prowadzącego życie przepełnione modlitwą i gorliwością o wiarę, stała się później jednym z najważniejszych wzorów duchowości karmelitańskiej.
Pod koniec XII wieku na Karmelu osiedlili się chrześcijańscy pustelnicy, pochodzący prawdopodobnie z Europy. Prowadzili życie modlitwy, pokuty i pracy, a wzniesioną przez siebie kaplicę poświęcili Maryi, którą obrali za patronkę. Z tej wspólnoty wykształcił się zakon Braci Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel, czyli karmelitów.
W Kijowie i innych miastach Ukrainy trwają protesty przeciwko odwołaniu Mychajła Fedorowa ze stanowiska ministra obrony. Uczestnicy domagają się jego powrotu do resortu i sprzeciwiają się kolejnym zmianom personalnym w rządzie. (więcej…)
Ukraińskie służby rozbiły siedem nielegalnych kanałów sprzedaży broni i amunicji w różnych regionach kraju. Wśród zabezpieczonych przedmiotów znalazły się m.in. ponad 1000 kg materiałów wybuchowych, drony uderzeniowe, granatniki, karabiny Kałasznikowa i amunicja różnych kalibrów. (więcej…)
Państwa z tzw. koalicji chętnych przygotowały plany rozmieszczenia wielonarodowych sił na Ukrainie, z dala od linii frontu. Rosja odpowiedziała, że obecność zagranicznych wojsk na Ukrainie będzie dla niej nie do zaakceptowania, a takie jednostki zostaną uznane za legalne cele wojskowe.
Podczas szczytu państwa „koalicji chętnych” potwierdziły zamiar wysłania na Ukrainę międzynarodowych sił po zakończeniu działań wojennych. Formacja określana jako Wielonarodowe Siły na Ukrainie miałaby stacjonować z dala od linii frontu, wspierać odbudowę ukraińskiej armii oraz wzmacniać bezpieczeństwo kraju po zawarciu porozumienia pokojowego.
Prezydent Francji Emmanuel Macron poinformował, że plany rozmieszczenia tych wojsk są gotowe. W nadchodzących miesiącach mają się również odbyć ćwiczenia sprawdzające zdolność wielonarodowych sił do prowadzenia wspólnych działań. Jedne z manewrów zapowiedziano w Polsce.
Kościół katolicki 18 lipca wspomina św. Szymona z Lipnicy – bernardyna, kaznodzieję i jednego z najważniejszych przedstawicieli XV-wiecznego „szczęśliwego wieku Krakowa”, określanego łacińskim mianem „Felix saeculum Cracoviae”.
Szymon urodził się około 1438 roku w Lipnicy, dzisiejszej Lipnicy Murowanej, w rodzinie Grzegorza i Anny. Jego ojciec był piekarzem. Po ukończeniu miejscowej szkoły parafialnej młody Szymon udał się do Krakowa, gdzie w 1454 roku rozpoczął naukę na Wydziale Sztuk Wyzwolonych Akademii Krakowskiej. Wpisowe wynoszące zaledwie jeden grosz wskazuje, że pochodził z niezamożnej rodziny. Trzy lata później uzyskał stopień bakałarza.
Zamiast kontynuować karierę uniwersytecką, wstąpił do niedawno utworzonego klasztoru Braci Mniejszych Obserwantów pod Wawelem. W Polsce zakonników tych nazywano bernardynami – od wezwania ich krakowskiego kościoła św. Bernardyna ze Sieny. Na decyzję Szymona wpłynęła działalność św. Jana Kapistrana, którego płomienne kazania wywołały w Krakowie wielkie poruszenie religijne i przyciągnęły do zakonu licznych studentów oraz absolwentów Akademii Krakowskiej.
Jedna zaraza i druga zaraza!
Dopóki nie będzie realnej alternatywy dla PiS po prawej stronie (realnej, czyli z wejściem do rządu i wywieranie rzeczywistego wpływu na rządzenie) to nie będzie się z czego cieszyć.