Polscy żołnierze otrzymali pierwszy z sześciu zamówionych Przeciwlotniczych Systemów Rakietowo-Artyleryjski (PSR-A) „Pilica”.

Pierwszy Przeciwlotniczy System Rakietowo-Artyleryjski (PSR-A) „Pilica” został przekazany Siłom Zbrojnym RP w piątek, na terenie 3. Warszawskiej Brygady Rakietowej Obrony Powietrznej z Sochaczewa, przez przedstawicieli odpowiadającego za realizację programu Konsorcjum PGZ-PILICA. W uroczystości uczestniczył gen. bryg. Kazimierz Dyński, dowódca 3 Brygady Rakietowej Obrony Powietrznej.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

7412.32 PLN    (33.69%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Dariusz Gwizdała, członek zarządu Polskiej Grupy Zbrojeniowej S.A. podkreślał, że uroczyste przekazanie pierwszego PSR-A Pilica „jest najlepszym potwierdzeniem, że konsolidacja wewnątrz Grupy PGZ jest widoczna na poziomie projektowym”. Zapewnił, że PGZ jest gotowa do realizacji kolejnych programów obrony przeciwlotniczej: „Narew” oraz „Noteć”.

 

Wykonawcą PSR-A Pilica PILICA jest Konsorcjum PGZ-PILICA, tworzone przez spółki Grupy PGZ: PGZ S.A., PIT-RADWAR S.A., PCO S.A. oraz Zakłady Mechaniczne Tarnów S.A. w charakterze integratora systemu. Prezes zarządu tarnowskich zakładów, Henryk Łabędź, zwrócił uwagę, że „coraz więcej formacji zwraca się ku zestawom artyleryjskim” z uwagi na coraz częstsze wykorzystywanie systemów bezzałogowych, w tym do prowadzenia działań poniżej progu wojny.

„PSR-A PILICA to idealna odpowiedź na te zagrożenia – sprzężone armaty kalibru 23 mm oraz nowoczesne pociski GROM/PIORUN, w połączeniu z nowoczesną optoelektroniką i nowym systemem C2 tworzą niezwykle skuteczny zestaw klasy VSHORAD” – powiedział Łabędź. Dodał, że dostarczony przez ZM Tarnów interpretacyjny system obrony przeciwlotniczej „już potwierdził możliwość integracji z systemami OPL kolejnych warstw”.

Jak pisaliśmy w październiku br., konsorcjum PGZ-PILICA finalizowało wówczas badania zdawczo-odbiorcze PSR-A PILICA, właśnie przed dostawą pierwszego systemu do Sił Zbrojnych RP. W najbliższych latach do polskiej armii trafić ma sześć systemów PILICA.

Inspektorat Uzbrojenia podpisał w listopadzie 2016 roku umowę z konsorcjum Polskiej Grupy Zbrojeniowej SA, która zakłada dostarczenie 6 baterii PSR-A Pilica o wartości blisko 635 mln zł. Grupa PGZ zaznacza, że rozwiązania wykorzystane w systemie PSR-A PILICA zamierza implementować również w innych projektach z zakresu obrony przeciwlotniczej.

Pojedynczy system „Pilica” składa się z sześciu jednostek ogniowych wraz z ciągnikami artyleryjskimi, stanowiska dowodzenia, stacji radiolokacyjnej, dwóch pojazdów transportowych oraz dwóch pojazdów amunicyjnych.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W skład każdej jednostki ogniowej systemu PSR-A PILICA wchodzą dwie sprzężone armaty kalibru 23 mm oraz dwie wyrzutnie pocisków przeciwlotniczych GROM/PIORUN. Każdy z zestawów ma własną głowicę optoelektroniczną z kamerą termowizyjną oraz dalmierzem laserowym, dzięki czemu możliwe jest prowadzenia działań autonomicznych, a także operowanie w ramach zintegrowanej, wielowarstwowej obrony przeciwlotniczej jako systemu bardzo krótkiego zasięgu (VSHORAD).

W kwietniu br. pisaliśmy, że ruszają prace nad przeciwlotniczym systemem rakietowo-artyleryjskim (PSR-A) najkrótszego zasięgu Pilica, będące ostatnim krokiem poprzedzającym rozpoczęcie dostaw tych systemów do jednostek. Zaznaczaliśmy, że mimo wcześniejszych deklaracji ministra obrony narodowej, wykorzystane zostaną jednak radary izraelskie – ELM-2106NG. Decyzja była kontrowersyjna, biorąc pod uwagę wysoką jakość i dobre parametry polskich radarów. Według nieoficjalnych informacji, polskie radary rzekomo nie odpowiadały do końca wymaganiom wojska. Miały być zbyt duże i skomplikowane na potrzeby omawianego sprzętu. Zwracano jednak uwagę, że taka odpowiedź nie była w pełni satysfakcjonująca, a wokół omawianej kwestii podnoszono liczne pytania i wątpliwości.

grupapgz.pl / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz