Irackie władze poinformowały o zatrzymaniu pięciu obywateli Polski w Bagdadzie. Wśród nich był znany twórca internetowy Dawid „Faza” Fazowski. Początkowe doniesienia o rzekomych podejrzeniach szpiegostwa zostały zdementowane przez irackie ministerstwo spraw wewnętrznych.

Irackie ministerstwo spraw wewnętrznych poinformowało o zatrzymaniu pięciu obywateli Polski na terenie kraju. W piątek w mediach pojawiły się informacje sugerujące, że mogli oni zostać aresztowani pod zarzutem działalności szpiegowskiej, jednak władze w Bagdadzie zaprzeczyły tym doniesieniom.

Według komunikatu irackiego resortu spraw wewnętrznych zatrzymani Polacy wjechali do Iraku legalnie około dziesięć dni wcześniej, korzystając z oficjalnych przejść granicznych. Służby bezpieczeństwa zainteresowały się nimi po tym, jak znaleźli się w pobliżu Placu Wyzwolenia – centralnego miejsca w stolicy kraju.

„Ministerstwo potwierdza, że doszło do zatrzymania pięciu osób narodowości polskiej, które około dziesięciu dni temu legalnie dostały się do kraju za pośrednictwem oficjalnych portów. Biorąc pod uwagę podejrzenia w związku z ich obecnością w pobliżu Placu Wyzwolenia (centralny plac w Bagdadzie), służby bezpieczeństwa podjęły niezbędne kroki i zatrzymały je w celu weryfikacji ich tożsamości” – przekazano w oświadczeniu.

Jednocześnie irackie władze podkreśliły, że pojawiające się w mediach i internecie informacje o rzekomym zatrzymaniu w związku z podejrzeniem szpiegostwa nie odpowiadają rzeczywistości.

„To, co niektóre media i platformy społecznościowe głoszą o aresztowaniu sieci szpiegowskiej w Bagdadzie nie jest prawdą” – zaznaczono.

Po sprawdzeniu dokumentów, miejsca zamieszkania oraz legalności pobytu Polaków nie stwierdzono nieprawidłowości dotyczących ich obecności w Iraku.

Wśród zatrzymanych znalazł się znany polski youtuber Dawid „Faza” Fazowski, prowadzący kanał podróżniczy „Przez Świat na Fazie”. Twórca odniósł się do sprawy w mediach społecznościowych, podkreślając, że medialne doniesienia były przesadzone.

„Wszystko, co czytacie w internecie, to fejk” – napisał na Facebooku.

„Nic mi nie jest. […] Zostałem zatrzymany, pogadali ze mną i mnie odwieźli” – wyjaśnił.

Jak dodał, zatrzymanie miało charakter rutynowej kontroli dokumentów.

„Miałem zwykłe zatrzymanie, by sprawdzić dokumenty, bo to dość dziwne, co tu robimy, i nas ładnie odwieźli do hotelu” – stwierdził.

Fazowski poinformował również, że razem z towarzyszami będzie próbował samodzielnie opuścić Irak.

„Żaden konsul, ani nikt z MSZ nas nie wyciągnął! Sami osobiście aktualnie walczymy o to, by stąd wyjechać! Nikt nie udzielił nam pomocy i osobiście nie mam o to pretensji. Sam wjechałem i sam wyjadę” – zapewnił.

Do sprawy odniósł się w sobotę rano także minister spraw zagranicznych Radosław Sikorski.

„Co prawda polecieli wbrew ostrzeżeniom MSZ w pierwszy dzień wojny ale – wedle informacji naszego konsula w Iraku – już zostali zwolnieni” – poinformował szef polskiej dyplomacji.

Zobacz: Hegseth: Iran to nie Irak – nie będzie kolejnej niekończącej się wojny

Tagi: ,
forma płatności