W ciągu pierwszej doby od zarejestrowania, liczba podpisów pod petycją z żądaniem rezygnacji Wołodymyra Zełenskiego z urzędu prezydenta Ukrainy znacznie przekroczyła wymagane 25 tys. podpisów. Oznacza to, że musi zostać rozpatrzona.

Polityczni oponenci nowego prezydenta Ukrainy, Wołodymyra Zełenskiego, przygotowali petycję ws. odwołania go z urzędu. Została ona zarejestrowana przez Maksyma Bezruka w systemie e-petycji na oficjalnej stronie prezydenta w środę. Od tamtego czasu, zebrano już pod nią ponad 38 tys. podpisów (wg stanu na czwartek wieczór), co oznacza, że musi zostać rozpatrzona. Niezależnie od tego, podpisy można pod nią składać jeszcze przez 90 dni. Obecny status formalny petycji to „oczekująca na rozpatrzenie”.

W treści petycji jej autor twierdzi, że w czasie ostatnich wyborów większość głosów oddanych na Zełenskiego były głosami sprzeciwu, stąd uważa, że nowy prezydent „nie cieszy się poparciem 73 proc. wyborców”, a także nie jednoczy większości Ukraińców, ponieważ część z nich ma diametralnie odmienne poglądy.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

„Wasze pierwsze oświadczenia i działania rozczarowują Waszych wyborców, rozbijają tymczasową, sytuacyjną konsolidację narodową” – głosi petycja. Zaznaczono w niej, że Zełenski wykorzystuje nic nieznaczące obietnice do przypisywania własnych życzeń woli ludzi. „Domagamy się natychmiastowej rezygnacji ze stanowiska prezydenta Ukrainy!”.

Przypomnijmy, że wkrótce po objęcia urzędu, nowy prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski podjął decyzję o rozwiązaniu jej parlamentu – Rady Najwyższej. Decyzja ta jest kwestionowana przez niektórych jej członków, w tym przewodniczącego Andrija Parubija. Jak podała w czwartek agencja Interfax Ukraina, w parlamencie powstał już wniosek do Sądu Konstytucyjnego, aby zbadał on zgodność z prawem decyzji Zełenskiego. Jego przygotowanie ogłosił lider Partii Radykalnej Ołeh Laszko. Wniosek został już poparty przez deputowanych Frontu Ludowego, którzy wezwali parlamentarzystów innych partii do poparcia wniosku.

Oburzenie części środowisk społecznych i politycznych na Ukrainie wywołały też słowa nowego szefa kancelarii prezydenta Ukrainy Andrija Bohdana, który nie wykluczył referendum w sprawie „porozumienia pokojowego z Rosją”.

W czwartek wszedł w życie dekret prezydenta Zełenskiego o rozwiązaniu parlamentu i przeprowadzeniu przedterminowych wyborów w lipcu br. Na jego wniosek, wczoraj zwołano nadzwyczajne posiedzenie Werchownej rady, m.in. po to, by pilnie rozpatrzyć prezydenckie projekty zmian w ordynacji wyborczej i w ustawie o zamówieniach publicznych. Zełenski chciał, żeby parlament przyjął propozycję obniżenia progu wyborczego z 5 do 3 proc. Deputowani nie zdołali jednak rozpatrzyć projektów na tym posiedzeniu, co zostało skrytykowane przez prezydenta. W ostatnich sondażach, partia „Sługa Narodu”, której jest twarzą, jest zdecydowanym liderem.

President.gov.ua / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. Avatar
    Tutejszym :

    Wszystkie kroki dążą do tego, aby na Ukrainie został zachowany status quo, ale:
    jest szansa że prezydent Zełeński spróbuje zdystansować się od gloryfikacji OUN-UPA,
    jest szansa że dyrektor Ukraińskiego IPN Wiatrowycz pójdzie w odstawkę,
    jest szansa że Zełenski zdystansuje się od uznania Bandery i Szuchewicza za bohaterów.
    Zełenski stwierdził: Bandera i Szuchewicz nie są bohaterami dla wszystkich Ukraińców.
    Jednak tendencje szowinistyczne stały się częścią polityki państwa Ukraina,
    moje chciejstwo jest wróżeniem z fusów kawy, sprawdzianem tego będzie przyszłość.