We wtorek Parlament Europejski zdecydowaną większością głosów przyjął rezolucję pt. „Rosyjska agresja przeciwko Ukrainie”. Rekomenduje ona przyznanie Ukrainie statusu państwa-kandydata do Unii Europejskiej.

W treści dokumentu zawarto wezwanie do nałożenia ostrzejszych sankcji na Rosję, nakierowanych na „strategiczne osłabienie rosyjskiej gospodarki i bazy przemysłowej, w szczególności kompleksu zbrojeniowego”. Skrytykowano też rosyjskiego prezydenta Władimira Putina, jako przywódcę nawiązującego do „najbardziej złowrogich dyktatorów XX wieku”, a prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego określono mianem „bohaterskiego”.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

375.18 PLN    (1.7%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

PE wezwał też przywódców krajów członkowskich Unii, żeby bardziej zdecydowanie traktowali rosyjskich oligarchów i dygnitarzy związanych z Putinem, a także do znacznego ograniczenia importu gazu z ropy naftowej z Rosji oraz całkowitego odcięcia tego kraju oraz Białorusi od systemu SWIFT. Chcą też zamknięcia europejskich portów dla statków rosyjskich lub tych, które płyną do Rosji.

Rezolucję poparł 637 europarlamentarzystów. Przeciwko było 13, a 26 wstrzymało się od głosu. W tych dwóch grupach byli zasadniczo niektórzy członkowie Zjednoczonej Lewicy Europejskiej oraz uniosceptycznej frakcji Tożsamość i Demokracja. Zaznaczmy, że oficjalnie, rezolucja nie ma charakteru wiążącego.

Jednocześnie, większość członków PE odrzuciło poprawkę, w której Rosję określono mianem „państwa rozbójniczego”.

Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski wysłał w poniedziałek do francuskiej prezydencji oficjalny wniosek o przyjęcie jej do Unii Europejskiej.

Szef Rady Europejskiej Charles Michel powiedział europarlamentarzystom po wtorkowym wideo-wystąpieniu prezydenta Ukrainy, że UE będzie musiała poważnie przyjrzeć się legalnemu wnioskowi władz ukraińskich w sprawie przyjęcia ich kraju do Unii Europejskiej. Przyznał zarazem, że „to będzie trudne”, zważywszy na „różne poglądy w Europie” dotyczące poszerzania Unii Europejskiej.

Jak pisaliśmy, minister spraw zagranicznych Ukrainy Peter Szijjarto powiedział we wtorek, że Węgry popierają inicjatywę przyznania Ukrainie statusu kraju obiegającego się o członkostwo w UE.

Jak podawaliśmy, w poniedziałek prezydenci Polski, Bułgarii, Czech, Słowacji, Słowenii i państw bałtyckich poparli ruch władz Ukrainy, które złożyły w poniedziałek oficjalny wniosek o przystąpienie do Unii Europejskiej.

Reuters / europarl.europa.eu / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz