Papież powołał nową komisję mającą przestudiować kwestię diakonatu kobiet

Ojciec Święty postanowił powołać nową komisję do spraw badania diakonatu kobiet. To już druga tego rodzaju komisja powołana za pontyfikatu Franciszka, który w ub. roku zapowiedział takie działania w związku oczekiwaniami wyrażanymi podczas tzw. Synodu Amazońskiego.

W tym tygodniu Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej podało, że papież podczas niedawnej audiencji udzielonej kard. Luisowi Francisco Ladarii Ferrer, SJ, prefektowi Kongregacji Nauki Wiary, postanowił powołać nową komisję do spraw badania diakonatu kobiet. Franciszek zapowiedział utworzenie takiego organu na zakończenie ubiegłorocznego tzw. Synodu Amazońskiego. Przewodniczącym komisji ma być kard. Giuseppe Petrocchi, arcybiskup l’Aquila, a sekretarzem ks. Denisa Dupont-Fauville, urzędnik z Kongregacji Nauki Wiary.

W skład komisji powołano: prof. Catherine Brown Tkacz ze Lwowa, prof. Dominica Cerrato, i prof. Jamesa Keatinga, diakonów stałych z USA, ks. prof. Santiago del Cura Elena z Burgos w Hiszpanii, prof. Caroline Farey ze Shrewsbury w Wielkiej Brytanii, prof. Barbarę Hallensleben i ks. prof. Manfreda Hauke ze Szwajcarii, a także ks. prof. Angelo Lameriego i prof. Rosalbę Manes z Włoch oraz prof. Anne-Marie Pelletier z Paryża.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

 

Należy zaznaczyć, że już wcześniej, w 2016 roku, papież Franciszek ustanowił komisję do przestudiowania diakonatu kobiet, na czele z abp Ferrerem, ówczesnym sekretarzem Kongregacji Nauki Wiary. Miała ona zbadać, czy w historii Kościoła rzeczywiście istniał diakonat kobiet. Jej prace zakończyły się latem 2018 roku. Jak zaznaczał wówczas portal PCh24.pl, powołanie komisji od początku wzbudzało liczne kontrowersje, bo diakonat to najniższy stopień święceń, a św. Jan Paweł II w autorytatywny sposób ogłosił ich zarezerwowanie dla mężczyzn.

Ojciec Święty otrzymał raport z prac komisji, jednak nie ujawnił jego treści. Przedostały się one jednak do mediów. Z tych informacji wynikało, że nie znaleziono żadnych dowodów, jakoby w Kościele, w pierwszych wiekach chrześcijańska, kobiety były wyświęcane na diakonisy. Jeden z członków tej komisji, prof. Karl-Heinz Menke jeszcze w 2016 roku powiedział, że żeński diakonat nigdy i nigdzie nie był częścią urzędów przekazywanych przez święcenia. W 2018 roku głos zabrał sam kard. Ferrer, potwierdzając niezmienność nauczania Jana Pawła II z 1994 roku w kwestii kapłaństwa kobiet. Dodał też, że „jest to prawda należąca do depozytu wiary”, czego nie może zmienić żadna późniejsza decyzja papieża.

Z kolei w dokumencie końcowym tzw. Synodu Amazońskiego „zauważono, że podczas konsultacji przed synodem często pojawiało się życzenie, by święcenia diakonatu stałego udzielać również kobietom”. Synod co prawda z takim postulatem nie wystąpił, ale potwierdził, że wiele na ten temat rozmawiano. „Uczestnicy synodu chcą się podzielić z komisją swymi doświadczeniami i czekają na ostateczne rezultaty jej badań”.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Wielu komentatorów i dziennikarzy zwraca uwagę, że diakonat to w istocie pierwszy, najniższy stopień święceń kapłańskich. Tendencje w tej sprawie są wyraźnie dostrzegalne w krajach niemieckojęzycznych, szczególnie w Niemczech, skąd znane są przypadki powierzania kobietom, za wiedzą i pozwoleniem duchownych, w tym biskupów, funkcji kierowniczych w parafiach (także de facto funkcji dziekana, wbrew prawu kanonicznemu). Z kolei w przypadku Austrii znane są przypadki, gdy kobiety w szatach liturgicznych przewodzą ceremoniom pogrzebowym, Mówił o tym wprost kard. Christoph Schönborn, metropolita wiedeński i przewodniczący austriackiego episkopatu.

Przeczytaj: Przewodniczący Episkopatu Niemiec: moglibyśmy poprosić papieża o zgodę na diakonat kobiet

Czytaj również: Portal Episkopatu Niemiec lobbuje za kapłaństwem kobiet

Pch24.pl / KAI / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz