4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. kojoto
    kojoto :

    cae szczéscie ze Polsce w 1920 tez nikt nie chcial sprzedac broni… to tak po chrzescijansku by bylo jak by sowieci wymordowali wiekszosc Polaków, a reszte zniewolili… bardzo logiczne. Tylko Ci wiarolomni Wegrzy sie wylamali i nawet nie sprzedali, a dali!!! a to czarty ugrofinskie.

  2. kresowapanna
    kresowapanna :

    Tylko że Polska w 1920 r. broniła się przed rosyjskim agresorem, natomiast tutaj mamy wojnę domową, w którą są wmieszane dodatkowe państwa. Porównanie więc z kartofla wzięte. Ale idziesz dobrym tropem. 🙂 Dawanie dziś broni Ukrainie odwołującej się do tradycji nazistowskich i ludobójczych byłoby podobne do dawania broni zamordyzmowi bolszewickiemu z 1920 r.

    • kojoto
      kojoto :

      W 1920 agresorem byli jednak sowieci… to że mięso armatnie w więkrzości rekrutowali z rosyjskich chłopów i robotników, nie znaczy że Polska walczyła z Rosją… Rosja dostawała wtedy od sowietów po du..ie. W przciwieństwie do Niemiec, gdzie te oszołomy same wybrały sobie psycholi na liderów, w Rosji nikt na sowietów nie głosował…

  3. zefir
    zefir :

    I słusznie ,kraje sprzedające broń opozycji assadowskiej mordującej chrześcian,jak też OUN-upowskim organizacjom mordującym inne nacje,to “przedsiębiorstwa śmierci”.Katolicki kraj Polska już wdepnął do klubu “przedsiębiorców śmierci”,czy jeszcze waha się?Wszelkie PiS-owskie i Solidarnościowe organizacje,a jakże-katolickie organizacje,są za opcją bycia “przedsiębiorstwem śmierci”,oczywiście w aspekcie Ukrainy.Przecież to nie cynizm,czy obłuda,tylko takie polityczne cool multikulti.