Podczas środowej rozmowy telefonicznej z prezydentem Rosji Władimirem Putinem, papież Leon XIV wezwał Moskwę do wykonania kroku sprzyjającego pokojowi, podkreślając wagę dialogu i współpracy humanitarnej.
W środę po południu odbyła się rozmowa telefoniczna między papieżem Leon XIV a prezydentem Federacji Rosyjskiej Władimirem Putinem, w której głównym tematem była sytuacja humanitarna na Ukrainie i możliwości przywrócenia dialogu między stronami konfliktu.
Dyrektor Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej, Matteo Bruni, przekazał, że podczas rozmowy papież zaapelował do Rosji o wykonanie „gestu, który sprzyjałby pokojowi”, wskazując na kluczową rolę otwartego dialogu w budowaniu konstruktywnych kontaktów i poszukiwaniu rozwiązania konfliktu.
W trakcie rozmowy omówiono również trwające inicjatywy humanitarne, w tym działania na rzecz wymiany jeńców. Szczególne uznanie papież wyraził dla pracy kardynała Matteo Marii Zuppiego, arcybiskupa Bolonii, który aktywnie angażuje się w negocjacje w tej sprawie.
Ojciec Święty odniósł się także do wcześniejszych gratulacji ze strony patriarchy Cyryla, dziękując za nie i podkreślając, że wspólne wartości chrześcijańskie „mogą być światłem pomagającym w dążeniu do pokoju, obronie życia oraz autentycznej wolności religijnej”.
Sekretarz Stanu Stolicy Apostolskiej, kardynał Pietro Parolin, zaoferował możliwość goszczenia bezpośredniego spotkania stron konfliktu. Inicjatywa ta pojawiła się po krótkich, dwugodzinnych rozmowach w Stambule 16 maja.
Pomysł poparła m.in. premier Włoch Giorgia Meloni, zapewniając, że Włochy pomogą w jego realizacji. Także amerykański sekretarz stanu Marco Rubio podkreślił, że Watykan mógłby być odpowiednim miejscem dla rozmów. 17 maja Rubio spotkał się z kardynałem Matteo Zuppim – papieskim wysłannikiem ds. pokoju od 2023 roku. Z kolei Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zadeklarował gotowość do rozmów „w każdym formacie, który przyniesie rezultaty”.
Czytaj też: Ławrow: „Rozmowy w Watykanie są nierealistyczne, jesteśmy prawosławni”
Rosja jednak jednoznacznie odrzuciła ten pomysł. Szef rosyjskiego MSZ Siergiej Ławrow 23 maja stwierdził, że jego kraj „nie ma planów” co do terminu i miejsca kolejnych rozmów. O propozycji Watykanu mówił, że jest „nierealistyczna” i „nieco nieelegancka”. Dodał też, że spotkanie „dwóch prawosławnych państw” na „katolickiej platformie” byłoby niewygodne.
Według najnowszych informacji agencji Reuters, Rosja nie traktuje Watykanu poważnie jako miejsca negocjacji ze względu na jego symbolikę religijną i położenie – Stolica Apostolska leży w sercu Włoch, członka NATO i UE. „Watykan zdecydowanie nie jest postrzegany w Rosji jako poważna siła, zdolna do rozwiązania tak złożonego konfliktu” – powiedział anonimowo wysoko postawiony rosyjski informator, zaznajomiony z poglądami Kremla.
Dodatkowym problemem mają być sankcje – wielu rosyjskich urzędników nie może nawet przylecieć do Watykanu. Ma to dotyczyć także samego Władimira Putina – z powodu nakazu aresztowania wydanego przez Międzynarodowy Trybunał Karny (MTK), przyjazd do Włoch mógłby skutkować jego zatrzymaniem. Jeden z rosyjskich urzędników skwitował nawet sarkastycznie, że jedynym lepszym od Watykanu miejscem na rozmowy byłaby Haga.
Rosyjscy urzędnicy wskazują natomiast na Turcję, ZEA, Arabię Saudyjską, Katar i Oman jako potencjalnie neutralne lokalizacje.
Kresy.pl/Vatican News































