Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
11 lipca Kościół katolicki obchodzi święto św. Benedykta z Nursji, opata, twórcy reguły zakonnej i patrona Europy. Jego dzieło wywarło zasadniczy wpływ na rozwój życia monastycznego, kultury i cywilizacji chrześcijańskiej na Zachodzie.
Benedykt urodził się około 480 roku w Nursji, na terenie dzisiejszych Włoch, w zamożnej rodzinie. Rodzice wysłali go na studia do Rzymu. Młody Benedykt szybko jednak opuścił miasto, zniechęcony rozwiązłym życiem swoich rówieśników. Nie ukończył nauki i udał się w góry położone na wschód od Wiecznego Miasta. Chciał poświęcić życie Bogu.
Po krótkim pobycie w miejscowości Enfide zamieszkał jako pustelnik w grocie w pobliżu Subiaco. Spędził tam około trzech lat w samotności i na modlitwie. Z czasem jego sposób życia zaczął przyciągać uczniów. W dolinie rzeki Aniene założył pierwsze wspólnoty monastyczne, które stały się początkiem nowego modelu życia zakonnego na Zachodzie.
Ukraińskie drony uderzyły w trzy rosyjskie rafinerie: TANECO i TAIF-NK w Niżniekamsku oraz zakład w Saratowie. W Tatarstanie po ataku uszkodzone zostały przedsiębiorstwa w strefie przemysłowej, w której działają dwa zakłady rafineryjne. Ministerstwo Obrony Rosji podało, że w ciągu nocy zestrzelono 415 dronów.
W nocy z 7 na 8 lipca ukraińskie drony zaatakowały rosyjskie rafinerie ropy naftowej w Niżniekamsku w Tatarstanie, powodując uszkodzenia przedsiębiorstw w jednej z najważniejszych stref przemysłowych regionu. W tym samym czasie uderzono też na Rafinerię w Saratowie.
Władze Tatarstanu poinformowały po nocnym ataku o uszkodzeniu części przedsiębiorstw w Niżniekamsku. Według ukraińskich mediów od uderzeniem mógł znaleźć się kompleks petrochemiczny „Niżniekamsknieftiechim”, gdzie po trafieniu dronów wybuchł pożar.
Szef Biura Prezydenta Ukrainy Kyryło Budanow oświadczył podczas piątkowej uroczystości w Ławrze Kijowsko-Peczerskiej, że Ukraińcy są narodem wybranym przez Boga. Jego zdaniem ma to przesądzać o zwycięstwie Ukrainy w wojnie z Rosją.
Budanow wziął 10 lipca udział w obchodach 975. rocznicy założenia Ławry Kijowsko-Peczerskiej. W rozmowie z dziennikarzami przekonywał, że uczestnicy odprawianej tam liturgii modlili się za Ukrainę, jej prezydenta oraz naród.
„Największe prawosławne sanktuarium znajduje się tutaj, w Kijowie. Istnieje już od ponad tysiąca lat i przetrwa nas wszystkich. Ukraińcy są narodem wybranym przez Boga, dlatego wytrwamy. To właśnie stąd wywodzi się całe prawosławie i nikt nie będzie w stanie tego zmienić, bez względu na podejmowane próby” – oświadczył Budanow.
Po raz pierwszy ustalono tożsamość osób zamordowanych przez UPA podczas rzezi wołyńskiej. Zidentyfikowano ośmiu Polaków – dorosłych i dzieci – zabitych w lutym 1945 roku w Puźnikach.
10 lipca 2026 roku Polskie Radio podało, że po raz pierwszy ustalono tożsamość ośmiu Polaków zamordowanych przez oddział Ukraińskiej Powstańczej Armii w lutym 1945 roku w Puźnikach w obwodzie tarnopolskim na Ukrainie. Wśród zidentyfikowanych są dorośli i dzieci. W czasie zbrodni zginęło około 80 osób.
Dotychczas dzięki działaniom Fundacji Wolność i Demokracja oraz Ministerstwa Kultury i Dziedzictwa Narodowego odnaleziono i ekshumowano szczątki ponad 40 osób.
Oficer ukraińskiego wywiadu wojskowego Władysław Reut zeznał, że był świadkiem zabójstwa Anastazji Bieriezowskiej. Ukrainka była podejrzana o próbę zamachu na ukraińskiego biznesmena w Monako. Kilka dni później jej ciało odnaleziono zakopane w lesie pod Kijowem.
29 czerwca w Monako doszło do eksplozji ładunku wybuchowego przy budynku mieszkalnym w pobliżu granicy z Francją. Ranne zostały trzy osoby, w tym ukraiński oligarcha Wadim Jermołajew. W grudniu 2023 roku Ukraina objęła go sankcjami za działalność gospodarczą na okupowanym Krymie. Detonował ładunek wybuchowy domowej roboty wypełniony śrubami.
W sprawie zatrzymano dwóch podejrzanych. Jeden z nich to oficer ukraińskiego wywiadu, drugi to były oficer ukraińskiej policji.
Na międzynarodowej platformie Catawiki trwa licytacja własnoręcznie napisanego i podpisanego listu Joachima Lelewela z okresu jego emigracji w Brukseli.
To kolejny w ciągu kilku dni cenny polski rękopis wystawiony na sprzedaż za pośrednictwem zagranicznego sprzedawcy.
Sprawę nagłośnił w piątek europoseł Prawa i Sprawiedliwości Michał Dworczyk. „Teraz na aukcji został wystawiony list Joachima Lelewela” – napisał polityk, ponownie pytając o możliwość pozyskania dokumentu przez polską instytucję publiczną.
Państwowe przedsiębiorstwo kolejowe na Ukrainie oszukane na ponad 64 miliony hrywien [+FOTO]