Referendum w sprawie wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskie zbliża się wielkimi krokami. Owen Tudor z brytyjskiej centrali związkowej TUC uważa, że wyjście z UE będzie oznaczać utratę milionów miejsc pracy.

Tudor uważa, że najwięcej miejsc pracy ubędzie w gałęziach gospodarki, które są nastawione na eksport. Wymienił m.in. branżę motoryzacyjną czy chemiczną. Ilość miejsc pracy ma zmniejszyć się, bo UK nie będzie miało dostępu do unijnego rynku. Utrata dostępu może też spowodować, że zagraniczni inwestorzy nie będą chcieli inwestować na Wyspach.

Organizacja Współpracy Gospodarczej i Rozwoju (OECD) również ostrzega przed Brexitem. Według niej brytyjska gospodarka w jego wyniku do 2020 roku skurczy się o 3 proc. a do 2030 roku o 5 proc.

Brytyjczycy wypowiedzą się w kwestii pozostania w Unii Europejskiej 23 czerwca 2016 roku.

polskieradio.pl / kresy.pl

Reklama



1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz