Sytuacja w Doniecku staje się coraz bardziej niebezpieczna dla jego cywilnych mieszkańców. W ferworze walki ucierpiało wiele gmachów użyteczności publicznej.
Lekarz z jednego z donieckich szpitali oraz inni mieszkańcy opowiadają okoliczności ostrzału jego gmachu połozonego niedaleko od ulicy Atrioma, w który dziś około 10 godziny trafiło 8-10 pocisków:
Celem strzelców była także jedna z miejskich cerkwi. Do ostrzału miało według komentującego zdarzenie mieszkańca dojść jeszcze w dniu wczorajszym:
Wskutek ostrzału z broni ręcznej ucierpiała także jedna z donieckich szkół:
Pociski padają także w kierunku bloków mieszkalnych:
anna-news.info/kresy.pl






























