Polityków poróżniły poglądy odnośnie ukraińskiego nacjonalizmu i gloryfikacji OUN-UPA na Ukrainie.

Politycy spotkali się 31. marca br. w programieJarosława Gugały w Polsat News.

Pytany o relacje polsko-ukraińskie Bronisław Komorowski powiedział, że jest między Polakami i Ukraińcami „morze krwi wylanej wzajemnie” a z konfliktów „zawsze korzystał ktoś trzeci – Rosja, i pewnie to się nie zmieniło”. Dlatego każdy drażliwy temat należy załatwić ale nie ekscytować opinii publicznej. –powiedział Komorowski.

Były prezydent skrytykował min. Waszczykowskiego za zamknięcie wszystkich polskich konsulatów na Ukrainie – nazwał to „pokazuchą”. Jego zdaniem można to było inaczej rozwiązać a nie dolewać oliwy do ognia.

CZYTAJ TAKŻE: Komorowski o ludobójstwie na Wołyniu: To było dawno…

Leszek Miller uznał, że władze ukraińskie nie chcą rozliczyć się z własną historią. Jego zdaniem władze ukraińskie uczyniły z tradycji UPA kamień węgielny obecnej tożsamości państwa ukraińskiego. Były premier przypomniał liczne przypadki gloryfikacji OUN-UPA i SS Galizien na Ukrainie oraz słowa Jarosława Kaczyńskiego, że „z Banderą Ukraina nie wejdzie do Unii Europejskiej”. Dopóki władze ukraińskie nie rozliczą się z nacjonalistyczną spuścizną „nie będzie dobrze w stosunkach z Polakami” – powiedział Miller.

CZYTAJ TAKŻE: Leszek Miller: Kaczyński mocno, ale zasadnie o relacjach polsko – ukraińskich. „Na Ukrainie szerzy się kult UPA”

Były premier odniósł się także do działań ambasadora Jana Piekły. Nie wiem, czyje interesy reprezentuje ambasador RP na Ukrainie.– powiedział Miller.

Według Millera nacjonalistyczne bojówki mają po Majdanie silną pozycję w ukraińskich strukturach siłowych a antypolska ideologia jest wciąż tam żywa.

Odnośnie sprawców ataku w Łucku powiedział: To nie musi być Rosja. To mogą być koledzy tych, którzy ich ścigają, dlatego nigdy nie zostaną złapani.

Słowa Millera oburzyły Bronisława Komorowskiego. Uznał, że właśnie takimi słowami zrażamy do siebie Ukraińców. Były premier ripostował przypominając fakt przyjęcia przez ukraiński parlament ustaw gloryfikujących OUN-UPA zaledwie dwie godziny po wizycie Komorowskiego w Werchownej Radzie.

Polsat News / kresy.pl

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. jaro7
    jaro7 :

    Oglądałem to,Komorowski całkowicie się zbłaznił(nie pierwszy raz)bredzil o tym że sie obściskiwal z płaczącym popem,a Miller go zaorał(takie modne teraz slówko,ale tu pasuje jak ulał),podał nawet miejscowość w której jest ulica…..ss galizen!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Komorowski to kolejny zaprzaniec (nie Polak ) i banderofil.