Do tej pory przynajmniej pięć osób w południowym Malawi zostało zabitych po tym jak oskarżono ich o zachowywanie się jak wampiry.

ONZ poinformowało, że wycofał swoich pracowników z dwóch regionów Malawi, z powodu przetaczającej się przez południowe regionu kraju wampirzej histerii.



Według przedstawionych raportów, śmierć poniosło pięć osób. Zabił je tłum, oskarżający ofiary o picie ludzkiej krwi w ramach rytuałów magicznych.

Władze Malawi wprowadziły godzinę policyjną, aby zapobiec kolejnym ofiarom. Obywatele tego kraju nie mogą poruszać się po ulicach od godziny siedemnastej do siódmej.

Kresy.pl istnieją dzięki wsparciu Darczyńców
Wesprzyj nas.

Według raportów ONZ, histeria dotycząca wampirów narodziła się w Mozambiku i przekroczyła granicę Malawi, dotykając regionów Mulanje i Phalombe.

Nie jest jasne co spowodowało histerię, jednak jak mówi cytowany przez agencję Reutera raport ONZ, lokalni mieszkańcy ustawiają blokady na drogach, aby łapać uciekające wampiry. Z powodu tego typu zagrożeń ONZ tymczasowo przesunęło swoich pracowników do bezpieczniejszych regionów.

Prezydent kraju, Peter Mutharika, zapowiedział śledztwo w sprawie zabójstw domniemanych wampirów. Podkreślił, że cała sprawa budzi zaniepokojenie rządu. W Malawi, jednym z najbiedniejszych krajów świata działa wiele agencji pomocowych i organizacji pozarządowych.

CZYTAJ TAKŻE: Rumunia: zamek Drakuli zamknięty z powodów bezpieczeństwa

Nie jest to pierwsza masowa histeria związana z wampirami – poprzednia miała miejsce w 2002 roku.

Kresy.pl / bbc.com

Reklama

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.

a

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz