1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. lucy75
    lucy75 :

    WSPANIALY! Nie jestem jakas szczegolna melomanka Chopin’a z braku kultury muzyki klasycznej zapewne (choc zdarza mi miec sie “humour na”) ale portret jest poruszajacy. Bracia Bisson nie odwierciedlali tylko rzeczywistosci ale – moim zdaniem “chwytali” cos wiecej. W tym portrecie jest wyjatkowa glebia, okielznany ( choc jednak widoczny ) smutek, niepokoj, powaga. Chopin sie nie usmiecha bo w historii fotografii, usmiechamy sie relatywnie od niedawna (mowie o usmiechu à nie o idiotycznym pokazywaniu zebow)? Polecam porownac z dagerotypem Balzac’a. Inny czlowiek, inny portret.