Denis Puszylin, nowy przywódca samozwańczej i nieuznawanej Donieckiej Republiki Ludowej, poinformował o rezygnacji z funkcji przewodniczącego parlamentu DRL.

W poniedziałek Denis Puszylin, od piątku pełniący obowiązki przywódcy DRL, poinformował o złożeniu rezygnacji ze stanowiska przewodniczącego parlamentu donieckich separatystów i złożeniu pełnomocnictw deputowanego. Zaznaczył, że wymaga tego prawo tej separatystycznej republiki. W związku z tym, nowy szef parlamentu musi zostać wybrany na kolejnym posiedzeniu.

Puszylin, jeszcze jako szef parlamentu DRL, został wybrany przez deputowanych nowym p.o. przywódcy samozwańczej republiki po tym, jak wcześniej prokuratura generalna DRL stwierdziła bezprawność powołania na to stanowisko Dmitrija Trapeznikowa. Prokuratura zaproponowała także powołanie nowego rządu a centralnej komisji wyborczej zarekomendowała przeprowadzenie przedterminowych wyborów. Miałyby one zostać przeprowadzone 11 listopada – w tym również w sąsiedniej Ługańskiej Republice Ludowej. Strona ukraińska uważa, że takie wybory byłyby sprzeczne z warunkami porozumień mińskich.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

37-letni Puszylin w 2014 roku wszedł do parlamentu nieuznawanej DRL, a we wrześniu 2015 stał się jego przewodniczącym. Od listopada 2014 roku jest także stałym pełnomocnym przedstawicielem DRL w mińskich negocjacjach grupy kontaktowej ds. pokojowego uregulowania konfliktu na wschodzie Ukrainy.

Przypomnijmy, że 31 sierpnia przywódca Donieckiej Republiki Ludowej Aleksandr Zacharczenko zginął w wyniku eksplozji ładunku wybuchowego. Do zamachu na jego życie doszło w restauracji „Separ” w centrum Doniecka. Na jego następcę pierwotnie wybrano Dmitrija Trapeznikowa, który zapowiedział, że kurs polityczny na integrację tej nieuznawanej republiki z Federacją Rosyjską pozostaje niezmienny.

Dnrsovet.su / Unian / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz