Nowoczesna promuje swój projekt ustawy, który ma nadać gwarze śląskiej status języka regionalnego. Walczą o to od laty przede wszystkim środowiska ślązakowskie, na czele z RAŚ, z którym Nowoczesna chce zacieśniać współpracę.

Nowoczesna chce, by gwara śląska, określana też mianem tzw. etnolektu śląskiego, uzyskała status języka regionalnego. Przedstawiciele tej partii zapowiadają, że już niebawem do Sejmu trafi projekt ustawy w tej sprawie. Szefowa śląskich struktur Nowoczesnej, Monika Rosa w rozmowie z rp.pl zaznaczała, że jej partia może współpracować z główną organizacją ślązakowską, Ruchem Autonomii Śląska.

PRZECZYTAJ: Śląsk, Ślązak, Ślązakowiec…

W poniedziałek 8 stycznia Nowoczesna chce zakończyć w Sejmie cykl spotkań, które mają przybliżać szczegóły projektu ustawy. W południe odbędzie się debata „Kiedy umrze ślonsko godka? OdpowiadaMY”. Wcześniej, Nowoczesna przeprowadziła podobne spotkania w Katowicach, Rybniku i Rudzie Śląskiej. Jak zapowiedziano, w dyskusji wezmą udział „naukowcy, pisarze i działacze regionalni”. W tym m.in.: prof. Nicole Dołowy-Rybińska (PAN) ekspertka ds. języków regionalnych, pisarka Anna Dziewit-Meller, tłumacz i popularyzator śląskiej mowy Grzegorz Kulik (z powiązanego ze ślązakowcami stowarzyszenia Pro Loquella Silesiana, promującego prace nad „standaryzacją mowy śląskiej” i uznaniem jej za język regionalny), a także były poseł PiS Alojzy Lysko oraz prof. Maria Szmeja, socjolog z AGH.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Posłanka Rosa zapowiada, że rozmowa będzie dotyczyć śląskiej „godki” jako ważnego elementu tożsamości i kultury współczesnego Śląska. – Zaprosiliśmy do debaty naukowców, pisarzy, działaczy. Wszystko po to, by pokazać, Śląsk i Ślązaków bez stereotypów. Pokazać, że ślonska godka jest wartością, a nie zagrożeniem – mówi portalowi onet.pl Monika Rosa. Po debacie odbędzie się konferencja prasowa, na której Nowoczesna opowie o szczegółach projektu.

Rosa zapowiada, że zwieńczeniem wszystkich debat będzie złożenie projektu ustawy o języku śląskim jako języku regionalnym. Dodała, że liczy na to, że projekt poprą posłowie z pozostałych klubów parlamentarnych.

Rosa uważa, że projekt ustawy uznający gwarę śląską za język regionalny wynika z potrzeby społecznej, która jej zdaniem została wyrażona podczas spisu powszechnego w 2011. Wówczas, jak twierdzi szefowa śląskich struktur Nowoczesnej, „pół miliona obywateli zadeklarowało, że używa języka śląskiego”. Promując projekt ustawy zaznacza, że przekazywanie „języka śląskiego” z pokolenia na pokolenie jest coraz słabsze, a „najprawdopodobniej do końca tego stulecia godka zaniknie”.

Przeczytaj: Gazeta Wyborcza: uczmy „języka śląskiego” w szkołach

PRZECZYTAJ: Śląski historyk dla Kresów.pl: to ślązakowcy są na Śląsku mniejszością

– Trzeba podjąć poważne kroki, a jednym z nich jest uchwalenie tej ustawy i nadanie godce statusu języka regionalnego – uważa Rosa. Zaznacza, że umożliwi to pozyskanie środków m.in. na wprowadzenie „języka śląskiego” do szkół w ramach lekcji oraz wydawanie literatury „po śląsku”.

Rosa dodaje, że prawne uregulowanie statusu tzw. etnolektu śląskiego ma przyczynić się do zwiększenia kapitał społecznego Śląska.

– Ludzie gromadzący się wokół godki tworzą więzi i razem ze swoim językiem są doskonałymi transmiterami wartości, dbającymi zarówno o tradycję, jak i nowoczesne działania kulturalne – mówi posłanka Nowoczesnej. Dodaje, że dzięki temu zwiększy się także atrakcyjność gospodarcza Ślaska. – Już widzimy zainteresowanie wielkich koncernów (Coca-Cola, Samsung, Facebook) śląską godką – mówi Rosa.

30 marca ub. roku podczas konferencji prasowej przy Muzeum Śląskim poinformowano o pracach nad ustawą ws. uznania gwary śląskiej za język regionalny. Jej projekt miał trafić do Sejmu jesienią. Wówczas część mediów nastawionych pozytywnie do inicjatyw organizacji ślązakowskich pisała, że „Nowoczesna chce uratować język śląski”.

Czytaj również: Platforma Obywatelska poparła projekt śląskich separatystów

Zobacz też: Śląski sejmik poparł ślązakowców ws. tzw. śląskiej mniejszości etnicznej. „Celem jest stworzenie narodu śląskiego”

Według pomysłodawców obecnego projektu ustawy, główną przeszkodą w przeprowadzeniu nowelizacji są względy polityczne oraz „strach wyrażany wrogością”. Nowoczesna zapowiada, że będzie budować poparcie dla tej idei ponad podziałami politycznymi.

O to, by śląski stał się drugim po kaszubskim, formalnie uznanym w Polsce językiem regionalnym, starają się od lat środowiska ślązakowskie. W takiej sytuacji, zgodnie z polskim prawem musiałyby zostać wyasygnowane fundusze m.in. na śląską edukację regionalną, działalność kulturalną i artystyczną, a także tworzenie śląskich programów telewizyjnych i audycji radiowych oraz ochronę miejsc związanych ze śląską kulturą. Zależy na tym przede wszystkim ślązakowcom, którzy nie ukrywają, że widzą w tym możliwość promowania swojej narracji regionalnej i retoryki, kształtowanej w opozycji do Polski i polskości.

PRZECZYTAJ: Piotr Spyra dla Kresów.pl: czuję się Polakiem, a jako Ślązak czułbym się wykluczony z etnicznej śląskości

Ostatnią inicjatywą w tej sprawie był obywatelski projekt ustawy z 2014 toku, zainicjowany przez Radę Górnośląską, która zrzesza przede wszystkim wszelkie organizacje ślązakowskie, w tym Ruch Autonomii Śląską, Przymierze Śląskie (akcentujące tzw. europejski regionalizm i koncepcję Śląska jako „europejskiego regionu”), Związek Ślązaków (który powstał w Księstwie Liechtenstein i nawiązuje do przedwojennej organizacji o charakterze antypolskim) czy Stowarzyszenie Osób Narodowości Śląskiej (inicjator powołania Rady), jak również Związek Górnośląski, który w ostatnich latach wyraźnie zbliżał się do RAŚ. Organizacje wchodzące w skład Rady Górnośląskiej popierają lub akceptują trzy zasadnicze cele: formalne uznanie narodowości śląskiej, uznanie „języka śląskiego” za język regionalny oraz wprowadzenie „wiedzy o regionie” jako przedmiotu obowiązkowego w szkołach. Ponadto, akcentując potrzebę budowy śląskiego „społeczeństwa obywatelskiego”. Pod projektem podpisało się 140 tys. osób. Jesienią 2016 roku został odrzucony przez dwie sejmowe komisje.

PRZECZYTAJ: Śląski historyk dla Kresów.pl: ślązakowcy i banderowcy to środowiska pokrewne sobie ideowo

Przeczytaj również: Śląski sejmik poparł ślązakowców ws. tzw. śląskiej mniejszości etnicznej. „Celem jest stworzenie narodu śląskiego”

W niedawnej rozmowie z „Rzeczpospolitą”, Monika Rosa mówiła o możliwej współpracy Nowoczesnej z RAŚ:

– Jeśli będziemy budować wspólne porozumienie lub koalicję, to możliwa jest współpraca z Ruchem Autonomii Śląska w wyborach do Sejmiku.

PRZECZYTAJ WIĘCEJ o śląskim republikanizmie: Autonomia vs republika elementarna, czyli o samorządności fasadowej

Onet.pl / rp.pl / kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz