Robotnicy wznoszący obiekty olimpijskie w Soczi pracują w niewolniczych warunkach. Tak wynika z raportu międzynarodowej organizacji Human Rights Watch. Do podobnych wniosków doszli także rosyjscy i amerykańscy obrońcy praw człowieka. Igrzyska Olimpijskie w Soczi już za rok.
W ostatnich dniach nasiliły się apele o bojkot ukraińskich produktów sprzedawanych pod kodem „482”. Do akcji przyłączyli się m.in. politycy Korony Grzegorza Brauna oraz członkowie Młodzieży Wszechpolskiej, udostępniając listę marek. Szczególną uwagę zwracają na firmę cukierniczą Roshen, należącą do Petra Poroszenki, który finansuje muzeum Romana Szuchewycza.
Politycy i działacze związani ze środowiskami narodowymi przeprowadzili kampanię internetową, wzywając do unikania ukraińskich marek w sklepach. Ma to związek z ostatnią decyzją Wołodymyra Zełenskiego, który nazwał jedną z ukraińskich jednostek honorowym imieniem „Bohaterów UPA”, a także do działaniami części ukraińskich przedsiębiorców promujących narracje neobanderowskie.
Konrad Niżnik, członek rady naczelnej Konfederacji Korony Polskiej zaapelował o bojkot firmy Roshen, należącej do Petra Poroszenki – byłego prezydenta Ukrainy publicznie wychwalającego Romana Szuchewycza i Stepana Banderę, odpowiedzialnych za rzeź wołyńską.
Przywódca Chin Xi Jinping spotkał się w poniedziałek w Pekinie z Aleksandrem Łukaszenką. Według chińskiego MSZ zadeklarował poparcie dla suwerenności, niezależności i integralności terytorialnej Białorusi. (more…)
Lubelski urząd w odpowiedzi na interpelację posłów Konfederacji poinformował, że wobec przebywających w Polsce obywateli Ukrainy nie stosuje się wymogu potwierdzenia znajomości języka polskiego dokumentem określonym w przepisach o służbie cywilnej. W lubelskim ratuszu pracują obecnie cztery osoby z obywatelstwem ukraińskim, w tym dwie na stanowiskach urzędniczych.
Posłowie Konfederacji Rafał Mekler i Witold Tumanowicz przeprowadzili interwencję w sprawie sytuacji kadrowej dotyczącej obcokrajowców zatrudnionych w Urzędzie Miasta Lublin.
Spływają już pierwsze odpowiedzi na interpelacje jakie wspólnie z posłem @WTumanowicz wystosowaliśmy do różnych lubelskich urzędów.
Na początek pierwsza ciekawostka z lubelskiego ratusza. pic.twitter.com/2lqLePz0lk
Mariusz Błaszczak zapowiedział zwrot odznaczenia otrzymanego od władz Ukrainy. Były minister obrony narodowej napisał, że jest to gest solidarności z rodzinami ofiar zbrodni wołyńskiej oraz wyraz poparcia dla prezydenta Karola Nawrockiego. (more…)
Rada Miasta Kielce nie przyjęła rezolucji wzywającej władze partnerskiej Winnicy do zmiany nazwy ulicy Stepana Bandery. Projekt przygotowany przez radnych Prawa i Sprawiedliwości uzyskał tyle samo głosów „za”, co „przeciw”, co oznaczało jego odrzucenie.
W czwartek, podczas sesji Rady Miasta Kielce radni nie przyjęli rezolucji w sprawie wystosowania apelu do władz Winnicy na Ukrainie o zmianę nazwy ulicy Stepana Bandery. Projekt uchwały, przygotowany przez klub Prawa i Sprawiedliwości, uzyskał 10 głosów „za” i 10 „przeciw”, dlatego został odrzucony.
Czytaj również: Rada Miasta Lublin nie przyjęła uchwały potępiającej UPA
Rosja może przygotowywać prowokację wymierzoną w państwa bałtyckie lub Polskę, aby sprawdzić spójność NATO — podał w piątek „The Guardian”, powołując się na źródła z dwóch państw wschodniej flanki Sojuszu.
Według brytyjskiego dziennika obawy zachodnich źródeł mają narastać w czasie, gdy Kreml znajduje się pod presją ukraińskiej kampanii uderzeń dalekiego zasięgu na cele położone w rejonie Moskwy i Petersburga. Rozmówcy gazety nie mówią o przygotowaniach do pełnoskalowej wojny, lecz o możliwym działaniu poniżej tego progu.„Widzimy oznaki, że Rosja przygotowuje prowokacje wojskowe przeciwko państwom bałtyckim lub Polsce” — przekazał w poniedziałek łotewski wywiad, cytowany przez „The Guardian”.
Podobne sygnały miały pochodzić z drugiego państwa NATO. Według wysokiego rangą źródła politycznego służby „przechwytują informacje wywiadowcze”, z których wynika, że Władimir Putin może planować działania przeciwko państwom bałtyckim. Rozmówca gazety oceniał, że rosyjski przywódca mógłby chcieć sprawdzić gotowość USA do obrony najmniejszych członków NATO: Estonii, Łotwy i Litwy.




























