Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Wojska lądowe Sił Zbrojnych Federacji Rosyjskiej nie będą jedynym rodzajem broni, który posiada wydzielone oddziały dronowe. Podobnie przekształca się marynarka wojenna.
„Utworzyliśmy pułki systemów bezzałogowych. Już istnieją. Oznacza to, że to nie są tylko plany. To już dziś obiektywna rzeczywistość. To pułki systemów bezzałogowych w strukturze floty. 1 lipca utworzyliśmy pułk, również we Flocie Północnej” - poinformował w telewizyjnym wywiadzie dowódca Morskiej Floty Wojennej, admirał Aleksandr Mojsiejew.
„Na obecnym etapie widzimy strukturę dywizjonową: dwa z nich to jednostki nawodne, a trzeci to podwodna. W przyszłym roku zakończymy ten projekt we Flocie Pacyfiku” - zapowiedział naczelny dowódca rosyjskiej marynarki wojennej. Według niego pułk we Flocie Północnej został już w pełni uzbrojony, by podejmować działania bojowe.
Po rozpoczęciu rosyjskiej inwazji na Ukrainę część najcenniejszych zbiorów lwowskich przewieziono do Polski, by zabezpieczyć je przed skutkami wojny. Teraz dalszy los niektórych dzieł stoi pod znakiem zapytania, ponieważ roszczenia do nich zgłaszają spadkobiercy dawnych właścicieli.
Do Sądu Okręgowego w Słupsku trafił wniosek o zabezpieczenie dwóch obrazów prezentowanych obecnie w miejscowym Muzeum Pomorza Środkowego. Złożył go pełnomocnik jednego ze spadkobierców Andrzeja Lubomirskiego. Podjęte działania prawne mogą zablokować wywiezienie z Polski dwóch płócien wypożyczonych ze Lwowa i ich zwrot na Ukrainę. Wnioskodawca domaga się, aby dzieła nie zostały przekazane stronie ukraińskiej do czasu zakończenia procesu o ich wydanie.
Jak poinformowała w piątek „Rzeczpospolita”, wniosek dotyczy „Portretu Roksolany” nieznanego autora z XVI wieku oraz namalowanego w 1850 roku „Portretu młodzieńca” Alojzego Rejchana. Wartość obu dzieł oszacowano łącznie na 150 tys. zł.
W radzie nadzorczej zadłużonego szpitala w Mikołowie zasiadają lokalni samorządowcy, a sekretarz powiatu został dodatkowo zatrudniony w placówce. Ordynator, który informował o problemach z diagnostyką i rozliczeniami z wykonawcami, otrzymał naganę i może stracić pracę – ujawniła Wirtualna Polska.
Po wyborach samorządowych w 2024 roku władzę w powiecie mikołowskim objęła koalicja Koalicji Obywatelskiej, Obywatelskiego Komitetu Samorządowego i Forum Samorządowego Powiatu Mikołowskiego. W należącym do powiatu Akademickim Centrum Zdrowia w Mikołowie płatne funkcje objęli lokalni samorządowcy związani z ugrupowaniami tworzącymi większość.
Jak ustaliła Wirtualna Polska, zadłużenie działającego w formie spółki handlowej szpitala wynosiło na koniec 2025 roku 33 mln zł. Jednocześnie w radzie nadzorczej placówki znaleźli się wiceburmistrz Mikołowa oraz radny KO z Tychów, a sekretarz powiatu został dodatkowo zatrudniony w szpitalu.
Ministerstwo Środowiska Dolnej Saksonii wydało w środę, 22 lipca, zgodę na uruchomienie w Lingen produkcji paliwa przeznaczonego do elektrowni jądrowych wykorzystujących reaktory rosyjskiej konstrukcji. Projekt będzie realizowany przez francuski koncern Framatome we współpracy ze spółką zależną rosyjskiego Rosatomu.
O sprawie poinformował w środę serwis Politico. Zezwolenie umożliwia zakładom w północno-zachodnich Niemczech wytwarzanie prętów i zespołów paliwowych przeznaczonych do reaktorów typu VVER. Operatorem przedsięwzięcia będzie Framatome, należący do francuskiego państwowego koncernu EDF.
W ramach współpracy wykorzystywane będą kluczowe rosyjskie komponenty dostarczane przez TVEL, spółkę zależną kontrolowanego przez Kreml koncernu Rosatom. Rosyjska firma nie będzie jednak samodzielnie zarządzać zakładem ani prowadzić w nim produkcji.
W środę odbyła się rozmowa telefoniczna prezydenta Polski z nowym premierem Litwy - Mindaugasem Sinkevičiusem. Strony miały zapewnić się o sojuszniczej współpracy.
„Litwa postrzega Polskę jako niezastąpionego sojusznika, strategicznego partnera i sąsiada, z którym łączą nas historyczne więzi” - napisano w oświadczeniu szefa litewskiego rządu, które zostało zacytowane przez portal TVP Wilno. Sinkevičius miał zapewnić Nawrockiego, że traktuje Polskę jako priorytetowego partnera swojego państwa. Litewski premier powołał się nawet na słowa Świętego Jana Pawła II.
„Wspólne wyzwania zobowiązują nas do współpracy na rzecz bezpieczeństwa i dobrobytu regionu, a wspólna historia przypomina, że jest to nie tylko możliwe, ale powinno być naszym celem. Umacnianie strategicznego partnerstwa z Polską jest jednym z najważniejszych zadań, jakie wyznaczył sobie mój rząd” - głosi oświadczenie premiera Litwy.
Instytut Pamięci Narodowej zidentyfikował szczątki Mieczysława Dziemieszkiewicza ps. „Rój”, jednego z najbardziej znanych dowódców powojennego podziemia niepodległościowego. Decydujące były próbki DNA matki i siostry.
O jednoznacznym potwierdzeniu tożsamości Mieczysława Dziemieszkiewicza Instytut Pamięci Narodowej poinformował w piątek, 24 lipca.
Szczątki, oznaczone podczas badań numerem 229, odnaleziono w 2017 roku podczas ostatniego etapu prac archeologiczno-ekshumacyjnych prowadzonych przez IPN na powązkowskiej „Łączce”. Identyfikację potwierdzono jednak dopiero w 2026 roku na podstawie badań genetycznych.
Niespokojny weekend na granicy. Kilkaset prób przekroczenia i ataki nielegalnych imigrantów