Władze Bremy zezwoliły na czasową konfiskatę pustostanów, nawet wbrew woli właścicieli, w sytuacji braku miejsc kwaterunkowych dla imigrantów. A tych zabrakło już jakiś czas temu.
Zgodnie z prawem, które ma wejść w życie jeszcze w tym miesiącu, konfiskacie mogą podlegać niewykorzystywane budynki oraz działki o powierzchni powyżej 300 metrów kwadratowych. Właścicielom odebranych nieruchomości ma przysługiwać odszkodowanie. Ponieważ nie ograniczono obiektów do budynków gospodarczych, teoretycznie może to dotyczyć także mieszkań prywatnych.
Zdaniem autorów ustawy władze będą koncentrować się na budynkach przemysłowych. W głosowaniu poparli ją socjaliści z SPD, Zieloni Lewica. Opozycyjna CDU uznała nowe przepisy za niedozwoloną ingerencję w prawo własności i jako takie za sprzeczne z konstytucją.
Władze miasta tłumaczą, że znalazły się w „sytuacji bez wyjścia”. Ośrodki dla migrantów są przepełnione, cudzoziemców zakwaterowano nawet w miejscowej hali sportowej.
Wcześniej podobne regulacje wprowadziły władze Hamburga.
wPolityce.pl / Kresy.pl





























