Kandydat CDU/CSU na kanclerza Niemiec Friedrich Merz chce utworzenia grupy kontaktowej, która opracowałaby propozycję porządku europejskiego po wojnie na Ukrainie. W jej skład miałyby wejść Niemcy, Francja, Wielka Brytania i Polska.
Przewodniczący CDU poruszył tę kwestię w wydanym w sobotę okólniku. “Dwa warunki współpracy i opracowania propozycji są do tego niezbędne: propozycje planu pokojowego nigdy nie mogą być składane przez Niemcy samodzielnie, ale tylko w ścisłej koordynacji z tymi partnerami europejskimi” – oświadczył Friedrich Merz.
“W krajach Europy Wschodniej i Środkowej, zwłaszcza na Ukrainie, nigdy zaś nie może powstać wrażenie, że polityczna mapa Europy zostanie nakreślona na nowo ponad ich głowami” – kontynuował.
Jego zdaniem, obok USA – Niemcy, Francja, Wielka Brytania i Polska – miałyby “wystarczający potencjał i możliwości polityczne, gospodarcze i wojskowe”, aby wywrzeć wpływ na ukształtowanie porządku politycznego Europy po wojnie.
Merz proponuje utworzenie grupy kontaktowej złożonej z ich premierów lub szefów MSZ.
Czytaj: Zełenski w ONZ: Rosję trzeba zmusić do pokoju
Przewodniczący CDU wyraził opinię, że rozmowy z Rosją będą możliwe dopiero wtedy, gdy Moskwa zda sobie sprawę, że dalsze zdobycze terytorialne są nie są do uzyskania przy użyciu środków militarnych.
“Co prawda rezygnacja z dalszej obrony Ukrainy może ewentualnie przynieść ‘pokój’ szybciej, ale na warunkach, które zapewne mogą spodobać się pani Wagenknecht i AfD” – oświadczył. Nawiązał w ten sposób do stanowisk partii BSW i AfD. “Nie byłaby to już jednak Europa i wolność, o którą walczyli ojcowie założyciele UE i mieszkańcy Europy Wschodniej po upadku Związku Radzieckiego” – dodał.
Zobacz także: Wojna na Ukrainie może eskalować w konflikt światowy – „The Washington Post”
dw.com / Kresy.pl































