Wartość niemieckiego importu z Rosji wzrosła w lipcu o 10,2% do 2,9 miliarda euro w porównaniu z tym samym miesiącem rok temu, głównie w wyniku gwałtownego wzrostu cen ropy i gazu, podał w poniedziałek niemiecki Federalny Urząd Statystyczny.

Jak poinformował niemiecki Federalny Urząd Statystyczny, wartość niemieckiego importu z Rosji wzrosła w lipcu o 10,2% do 2,9 miliarda euro w porównaniu z tym samym miesiącem rok temu, głównie w wyniku gwałtownego wzrostu cen ropy i gazu.

Jednak pod względem wielkości niemiecki import z Rosji spadł w lipcu o 45,8% w porównaniu z rokiem poprzednim, podał urząd statystyczny.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

930 PLN    (4.22%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Według danych, wartość importu ropy naftowej i gazu ziemnego z Rosji wzrosła o 1,6% do 1,4 mld euro pomimo znacznie niższych wolumenów tych produktów energetycznych w porównaniu z tym samym miesiącem w 2021 roku.

Wartość niemieckiego importu koksu i produktów naftowych z Rosji wzrosła o 72,5%, podczas gdy import węgla podwoił swoją wartość na miesiąc przed embargiem UE na import węgla z Rosji w sierpniu.

Tymczasem eksport Niemiec do Rosji spadł w lipcu o 56,8% w porównaniu z rokiem poprzednim.

Przypomnijmy, że szef niemieckiego banku centralnego Joachim Nagel spodziewa się, że już jesienią inflacja może osiągnąć w jego państwie poziom dwucyfrowy. Nagel stwierdził w wywiadzie dla gazety „Rheinische Post”, że już jesienią inflacja może przekroczyć w Niemczech próg 10 proc. Byłby to najszybszy wzrost cen w RFN od siedmiu dekad, jak podkreślił przytaczający stwierdzenia Nagela portal Business Insider.

Portal ten zaznacza, że szef niemieckiego banku centralnego powiedział te słowa w sobotę, dzień po tym, gdy Gazprom zapowiedział trzydniową przerwę w dostawach gazu rurociągiem Nord Stream 1. Będzie on zamknięty w dniach 31 sierpnia-2 września.

Niemcy – które są silnie uzależnione od rosyjskiego gazu – oskarżyły Rosję o wykorzystywanie kwestii gazu w celu odwetu za sankcje związane z wojną na Ukrainie. Berlin przygotowuje się na poważny kryzys energetyczny tej zimy.

„Problem inflacji nie zniknie w 2023 roku” – powiedział w czasie wywiadu Nagel powtarzając oficjalne oświadczenia niemieckiego banku centralnego. „Wąskie gardła w dostawach i napięcia geopolityczne prawdopodobnie będą się utrzymywać” – uznał jego szef.

Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz