Niemcy będą walczyć z korupcją w Rosji

Dotychczasowa walka z korupcją w Rosji, sterowana z góry, przez władze, nie odniosła skutku. Obecnie jednak uzyskała on wsparcie “z dołu” – zachodnie koncerny inwestujące w Rosji, szczególnie z Niemiec, chcą wesprzeć plan antykorupcyjny zapowiedziany przez prezydenta Dmitrija Miedwiediewa.

Pod patronatem Niemiecko-Rosyjskiej Izby Handlu Zagranicznego (AHK) ponad 50 firm, w tym 6 koncernów Dax podpisało w ubiegłą środę w Moskwie inicjatywę Corporate Ethics wspierającą biznes, który nie budzi zastrzeżeń pod względem etycznym.

Ponadnarodowe Stowarzyszenie Biznesu Europejskiego w Moskwie już naśladuje ten pomysł i liczy na podpis “następnych dziesiątek przedsiębiorstw” – oświadczył szef stowarzyszenia Frank Schauff. Amerykanie, którzy również uczestniczyli w tym spotkaniu, nie podpisali się jednak pod tą inicjatywą.

Co ciekawe, w spotkaniu nie wzięły udziału rosyjskie koncerny. Jest to tym bardziej dziwne, że na spotkanie inauguracyjne nowej inicjatywy Kreml wraz z doradcą Miedwiediewa ds. gospodarczych Arkadijem Dworkowiczem wysłali wysokiego rangą przedstawiciela, a inicjatywie obiecali wysokie poparcie.

Korupcja jest stałym elementem w strukturze gospodarczej i społecznej Rosji. Dzięki temu setki tysięcy urzędników zbijają majątki. Narodowy Komitet Walki z Korupcją szacuje, że wartość łapówek wynosi 240-300 mld dolarów, co odpowiadałoby jednej piątej PKB. Organizacja Transparency International w swoim rankingu z 2009 r. umieściła Rosję na 146 miejscu.

O korupcji, często dosadnie, wielokrotnie wypowiadają się rosyjskie władze, m.in. premier Władimir Putin, który powiedział niedawno: “Trzeba odrąbywać te łapy, jak czyniono to w średniowieczu (…) “Wystarczy tylko zacząć, a te łapy już nie sięgną po pieniądze”. Powyższe słowa nie zawsze świadczą jednak o sile, niekiedy są jedynie wyrazem bezradności.

Sygnatariusze niemieckiej inicjatywy – m. in. Siemens, Mercedes-Benz czy Axel Springer Russia – zobowiązały się do realizacji wytycznych dla Partnerstwa Przeciw Korupcji (PACI) opracowanych przez Światowe Forum Gospodarcze. Jednoznacznie oznacza to bezwzględne ukrócenie łapówkarstwa we własnych szeregach.

Nie bez pikanterii jest fakt, że dwa koncerny – Daimler i Siemens, które w ostatnim czasie z powodu korupcji okryły się złą sławą w Rosji, w znacznej mierze wspierają inicjatywę.

“Inicjatywa ma sens na dłuższy czas” – uważa Gieorgij Satarow, ekspert ds. korupcji z moskiewskiego ośrodka analitycznego “INDEM”. “Jednak na krótko spadnie konkurencyjność”. Nie dotyczy to firm, które są w kraju, tylko tych, które planują wejść na rynek. Satarow: “Urzędnicy będą szukać nowych ofiar”.

Na liście nie ma firm z Austrii. Austriackie przedstawicielstwo handlowe w Moskwie dowiedziało się o inicjatywie dopiero od mediów. “Przeciw korupcji potrzeba innych działań” – mówi zastępca przedstawiciela handlowego Christian Fuchssteiner – “należy uprościć przepisy i zlikwidować istniejące w nich absurdy”.

Justyna Bonarek/diepresse.com/Kresy.pl

Zobacz też:

Rosja: czy naprawdę mniej przestępstw?

forma płatności